Strona główna OIL

   


 
Kmdr por. dr n. med. Andrzej Walkiewicz - wspomnienie

"Morze zapłakało, kiedy odszedł jeden z ostatnich ortopedów wojskowych"

Pamięci kmdr. por. dr. n. med. Andrzeja Walkiewicza
ur. 23.07.1951 r. w Warszawie - zm. 22.06.2015 r. w Warszawie

Drogi Andrzeju,
przez ponad 20 lat pracowałeś jako ortopeda w Klinice Ortopedii WIM w Warszawie przy ul. Szaserów, a następnie przez wiele lat w gabinetach ortopedii "CePeLek-u". "Śpieszmy się kochać ludzi, bo tak szybko odchodzą, zostają po nich tylko buty i głuche telefony...". W Twoim przypadku ten wiersz księdza Twardowskiego nabiera szczególnego znaczenia.
Kiedyś, w czasie wamowskich poligonów śpiewaliśmy - "wsiąść do pociągu byle jakiego, nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet" i wszyscy wsiedliśmy do tego pociągu, jedziemy i wysiadamy na kolejnych stacjach. Ty wysiadłeś na jednym z kolejnych przystanków, a właściwie Ty dopłynąłeś do portu, bo Twoją macierzystą jednostką była Polska Marynarka Wojenna.
My zaś ciągle jesteśmy w podróży i jedziemy dalej...
Byłeś wspaniałym Mężem, Ojcem, Teściem i Dziadkiem, doskonałym, niezwykle sumiennym lekarzem ortopedą.
W ostatnich miesiącach bardzo cierpiałeś, ale do końca przyjmowałeś pacjentów, nie okazując im swojego bólu. Pożegnaliśmy Cię w letni, piękny poranek, z honorami wojskowymi i mamy nadzieję, że tam po drugiej stronie przywitają Cię: Pan Profesor Tylman z Panią Profesorową, Profesor Siwek, Docent Patyk, Michał, Ryszard i Tomek... Cóż można jeszcze w takiej chwili powiedzieć? Dziękujemy Ci, że z nami byłeś... Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach.

Marek KULEJ
(Gabinet Ortopedii "CePeLek")



"Skalpel" 2015/05 (wrzesień-październik) - pismo Wojskowej Izby Lekarskiej w Warszawie.
Wydawca: Wojskowa Izba Lekarska w Warszawie.
Dla członków izby lekarskiej bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2004-2020