Strona główna OIL

   


 
Deliberacje starego dentysty dotyczące rozbudowy nowoczesnej dentystyki wojskowej

Nowe tysiąclecie, nowe stulecie, nowy ład globalny zarówno polityczny, jak i ekonomiczny; złagodziły, ale nie wygasiły, wielu sporów oraz konfliktów ubiegłego wieku. Globalne powiązania państw (np. ekonomiczne) obok współpracy, wyzwalać poczęły niebezpieczne trendy konfrontacyjne różnych podmiotów i struktur niepaństwowych. Rezultatem takich poczynań bywa przeciwstawienie potędze militarnej jakiegoś państwa; niewspółmiernie mniejszego potencjału niepaństwowego. Konflikt taki nie mieści się w opisach wojny klasycznej. Te i inne zawiłości nowego rozdziału dziejów, wyzwoliły nowe pojęcia dotyczące ograniczonych poczynań zbrojnych. I tak utworzono następujące określenia konfrontacji zbrojnych: niektórych jako wojna (konflikt) asymetryczna, a innych hybrydowa.
Wojna asymetryczna przejawia się unikaniem przez stronę słabszą bezpośredniego starcia wojsk. Konflikt klasyczny stron o wysokiej dysproporcji sił i środków bojowych generuje jednym pewne zwycięstwo a drugim nieuniknioną klęskę. Znacząca przewaga militarna jednej strony wymusza na stronie słabszej albo zaprzestanie działań, albo podjęcie poczynań bojowych o szczególnych cechach działania agresywnego. Poczynania zbrojne pomiędzy stronami o nierównych (asymetrycznych) siłach militarnych nie są nowością, bowiem już w ubiegłym wieku znane były wojny wyzwoleńcze dawnych zamorskich kolonii państw europejskich. Większym rozmachem bojowym charakteryzowała się wojna Wietnamczyków (Vietcongu) z siłami zbrojnymi USA (lata 60-te XX wieku). Innymi walkami o charakterze partyzancko - narodowościowym była wojna afgańskich mudżahedinów z ZSRR w latach 80-tych XX wieku. Na przełomie XX i XXI wieku wojny asymetryczne przybrały charakter zamachów terrorystycznych, zapoczątkowanych przez Al-Kaidę na amerykańskie ambasady w Afryce w 1998 roku. Siłą współczesnych działań jest zastraszanie społeczne. Ta "nowa strategia asymetryczna" okazała się aktywnością skuteczną a jednocześnie łatwiejszą organizacyjnie oraz ekonomicznie. Dawne powstańcze, partyzanckie walki wyzwoleńcze określono współcześnie terroryzmem. Terroryści wykorzystują demokratyczne swobody silniejszych krajów "wrogich", jak np. udogodnienia wizowe lub swoboda podróżowania po Wspólnocie Europejskiej. Trudnością w uzyskaniu militarnego zwycięstwa w wojnie asymetrycznej, jest brak postrzegalnych stron walczących. Jedni (silniejsi) są stroną rozpoznawalną ale słabsi militarnie - nie, bowiem są cywilami, którzy akurat w danym przedziale czasowym, mogą nie prowadzić walki.
Wojna hybrydowa opisuje konflikt zbrojny bez oficjalnego wypowiedzenia wojny (współcześnie; prawo do prowadzenia wojny jest zakazane przez Kartę Narodów Zjednoczonych z 1945 roku). Brak prawnych cech konfliktu zbrojnego ("ius in bello" - prawo w czasie wojny) pozwala agresorowi na unikanie odpowiedzialności za prowadzenia działań destrukcyjnych. Opisywany konflikt przyjmować może różne zagrożenia: cybernetyczne, propagandowe, terrorystyczne, wywoływanie niepokojów społecznych zmierzających m.in. do: powstania lub osłabienia morale żołnierskiego; inicjowanie erozji sił przeciwnika; a także uciążliwy terroryzm informatyczny. Dla uzyskania skuteczności działań najczęściej wykorzystywane są nierówności ekonomiczne, animozje religijne lub odmienności polityczne, czy też niedostatek społecznych tolerancji narodowościowych. Wspólnym czynnikiem wojny asymetrycznej oraz hybrydowej jest destrukcyjne oddziaływanie propagandowe. Przykładem współczesnym jest konflikt zbrojny w regionie Donbasu.
Zagrożenia globalne XXI wieku wymogły poczynania adaptacyjne lokalne (również w Polsce). Zatem w 2000 roku przyjęto "Strategię bezpieczeństwa Rzeczypospolitej Polskiej" powiązaną z siłami zbrojnymi NATO. Zobowiązania sojusznicze stały się zaczynem do opracowania zasad postępowania stabilizacyjno - prewencyjnego w ramach zobowiązań układowych a także reagowania na działania wojenne związane z odparciem agresji na państwa NATO-wskie. Przyjęte zobowiązania wymagały przyspieszenia dotychczasowego tempa modernizacji technicznej naszych wojsk. W 2001 roku nastąpiły dalsze zmiany organizacyjne w całych Siłach Zbrojnych RP (SZ RP). W ich wyniku SZ RP miały prowadzić działania bojowe samodzielnie lub we współdziałaniu z NATO (walkę z przeciwnikiem powietrznym, morskim i naziemnym), a także współuczestniczyć w rozwiązywaniu sytuacji kryzysowych. W 2002 roku sformowano Centrum Operacji Powietrznych i Centrum Operacji Morskich, jako ośrodki planowania i dowodzenia podporządkowanych im wydzielonych sił lotniczych i morskich. W lipcu 2003 roku przyjęto "Strategię Bezpieczeństwa Narodowego Rzeczypospolitej Polskiej", w której wyartykułowano szczegółowe zadania całego systemu obronnego państwa w kontekście zmian dotyczących sytuacji międzynarodowej, jakie zaszły po zamachach terrorystycznych XXI wieku. W związku z tym Wojsko Polskie zwiększyło ochronę przed bronią masowego rażenia, podwyższyło sprawność systemów dowodzenia i uzyskiwania przewagi oraz "szczelności" informacyjnej. Szczególnie ważnym, jak się wydaje, było zwiększenie efektywności bojowej sił jednostek szybkiego reagowania (JSzR) ze zdolnością ich do "natychmiastowego" przerzutu w dowolny region działań militarnych. Wyróżnienie wojsk szybkiego reagowania wywierać powinno szczególny i znaczny wpływ na poczynania adaptacyjne w wojskowej służbie zdrowia. Szczególność medyczna dotyczy zapewnienia oraz ciągłego utrzymywania optymalnej zdrowotności żołnierzy podczas gotowości i akcji JSzR. W 2007 roku przyjęto nową strategię bezpieczeństwa narodowego Rzeczypospolitej Polskiej, która dzieliła zasadniczy system bezpieczeństwa na dwa podległe podsystemy: kierowania i wykonawczy, a pośród nich wydzielono podsystem obrony narodowej. W strategii tej przewidziano udział WP w konfliktach asymetrycznych. Jednocześnie, przy narastających wymogach zróżnicowania bojowego, podjęto działania mające na celu zmniejszanie wielkości (liczebności?) sił zbrojnych. Wyrównawczo przyjęto potrzebę utworzenia Narodowych Sił Rezerwowych (NSR) mogących wzmacniać siły operacyjne. W 2009 roku przyjęto nową tzw. sektorową strategię obronności Rzeczypospolitej Polskiej. Przewidziano, że Siły Zbrojne RP, w zakresie obronności, mają być przygotowane do realizacji trzech rodzajów misji: 1) zagwarantowania optymalnej obrony państwa i pomoc społeczeństwu, 2) udziału w pokojowej stabilizacji międzynarodowej 3) aktywności w operacjach kryzysowych i humanitarnych, a w tym i działaniach antyterrorystycznych w kraju i poza nim. Również w 2009 roku zapoczątkowano procedury profesjonalizacji polskich sił zbrojnych (SZ RP), która trwała do 2011 roku. W wyniku tych poczynań zredukowano wojska operacyjne (wsparcia i zabezpieczenia bojowego) z zachowaniem zasadniczego potencjału bojowego. Przewidziano wzmocnienie zredukowanych SZ RP poprzez tzw. "aktywną rezerwę" (Narodowe Siły Rezerwowe = NSR), której liczebność określono na 10 000 rezerwistów. Przewidywania te okazały się zbyt śmiałe, bowiem pozyskano ok. 30% planowanych rezerwowych zasobów osobowych NSR (w 2015 roku przyjęto potrzebę szkolenia rezerwistów o nasileniu 35-40 tysięcy ludzi rocznie). Być może nowe zagrożenia militarne, ale także i ekonomiczne uwarunkowania były powodem reformy systemu dowodzenia Sił Zbrojnych RP (od stycznia 2014). Celem głównym było dostosowanie dowództwa militarnego do wojennego systemu dowodzenia, poprzez wydzielenie dwóch dowództw rodzajów SZ RP: generalnego (szkolenie dowództw oraz sztabów wojsk i rezerw osobowych) oraz operacyjnego (organ wykonawczy Sztabu Generalnego SZ RP; odpowiedzialny m.in. za koordynowanie operacji ratowniczych i humanitarnych oraz zapobieganie terroryzmowi).
Opisane, skrótowo oraz wybiórczo na potrzeby dalszego przekazu, poczynania dotyczące redukcyjnej profesjonalizacji SZ RP powodują, jak się wydaje, potrzebę dostosowawczych modernizacji wojskowej służby zdrowia, szczególnie w zakresie utrzymywania stałej oraz pełnej (zmniejszenie liczebności żołnierzy) gotowości bojowej SZ RP oraz NSR w przewidywanych nowych konfliktach zbrojnych, szczególnie w odniesieniu do wojny hybrydowej. Modernizacji zabezpieczania potrzeb medycznych wojsk sprzyjać może zwiększenie wydatków na obronność w wysokości do 2% PKB. W przypadku umiejętnego zagospodarowania tych środków, można oczekiwać przydzielenia odpowiednio większych nakładów na potrzeby wojskowej służby zdrowia. Jednak wzmocnienie finansów SZ RP pobudziło, jak się wydaje, do snucia silnych planów wzbogacania technicznego wyposażania wojska. Medyczny punkt widzenia na osiąganie sukcesów militarnych współczesnych sił zbrojnych wskazuje na wymóg innej korekty gospodarowania środkami finansowymi; według tzw. "pierwszej i dalszej potrzeby". Medycy mogą, i chyba powinni, zgłosić potrzebę lokowania zabezpieczania potrzeb medycznych wojsk na najwyższym poziomie; według następującej korekcyjnej sentencji:
"Zdrowy żołnierz w nowoczesnym uzbrojeniu stanowi zasadniczy warunek sukcesu. Zdrowy żołnierz nawet przy uzbrojeniu niezbyt nowoczesnym może generować sukces. Chory żołnierz w nowoczesnym uzbrojeniu redukuje rozmiar klęski. Martwy żołnierz w najnowocześniejszym orężu to niezawodna klęska!"
Powyższą sentencję pragnę skierować do wszystkich "konsumentów" nowego budżetu wojskowego. Zdrowie żołnierzy kosztuje, ale jest jednym z najważniejszych czynników bezpieczeństwa narodowego a w przypadku konfliktu - zwycięstwa! Zapewne planowanie zdrowotne jest stałym działaniem prognostycznym odpowiednich służb dowódczych przy sprzyjającym wspomaganiu specjalistów finansowych, mimo tego domniemywania stosowne przypomnienie nie będzie nikomu szkodliwym czynnikiem w podjęciu słusznych decyzji. Dentystyka, będąca częścią medycyny, która nie stanowi specjalności bezpośrednio ratującej życia, sytuuje tych lekarzy w dalszej kolejności zabezpieczania medycznych potrzeb korporacyjnych. Jednak w pojęciu "zdrowotność żołnierza" dentystyka stanowi ważną część osobowej przydatności militarnej w optymalnych działaniach bojowych. Określenie "zdrowotność żołnierza", w tym opracowaniu będzie wzbogacone psychologicznym określeniem dobrostanu człowieka. Zatem poprzez takie połączenie pojęć uzyskuje się pełne określenie "zdrowia" opisane przez WHO, które jest następujące: "Zdrowie to nie tylko całkowity brak choroby, czy kalectwa, ale także stan pełnego, fizycznego, umysłowego i społecznego dobrostanu - dobrego samopoczucia". Opisanie to wydaje się podważać słuszność tendencji zmniejszania liczności wojskowej służby zdrowia - symetrycznie do ogólnej redukcji sił zbrojnych. Strategia ograniczania zabezpieczenia medycznego wojsk siłami wojskowej służby zdrowia, odnoszonego do zredukowanego wojska przy zastępczej aktywizacji ogólnej opieki społecznej NFZ, pozornie wydaje właściwym postępowaniem matematyczno - ekonomicznym. Jednak rychło może okazać się nieodpowiednim w odniesieniu do strategii utrzymywania wysokiego morale oraz maksymalnej wydolności i permanentnej gotowości bojowej SZ RP. Przyjmując, że wydolność bojowa i morale wojska zależy od dobrostanu żołnierzy, można uzyskać interesującą wizję wojskowej dentystyki, która nie może bazować na strategii zdrowotnej NFZ, bowiem wymagania i potrzeby zdrowotne żołnierzy są inne - wyższe, niż cywilnych pracowników budżetowych.

Klasyfikacja stomatologicznych potrzeb zdrowotnych
  • I klasa: nie wymagający interwencji dentystycznej przez ponad 12 miesięcy;
  • I klasa* oznacza brak interwencji przez więcej niż 24 miesiące
  • II klasa: nie wymagający pomocy dentystycznej przez 12 miesięcy
  • III klasa: wymagający pomocy dentystycznej w okresie najbliższych 12 miesięcy
  • IV klasa: wymagający niezwłocznego i koniecznego postępowania dentystycznego.


Publikacja generała broni Mieczysława Gocuła zamieszczona w Bellonie (1/2014) przekonuje o potrzebie profesjonalizacji w SZ RP, związanej z nowymi zadaniami odmiennymi od tych do których siły były organizowane i szkolone w przeszłości. Takie pojęcie współczesności SZ RP wymusza opracowania pewnych korekt, szczególnie w odniesieniu do NSR. W tym zakresie "nowego myślenia" ulokować można dentystykę z należytym rozszerzeniem aktywności do nowej strategii SZ RP. Wizja nowoczesnej dentystyki wojskowej będzie opisana w dwóch zbiorach:
  1. Zabezpieczania potrzeb dentystycznych żołnierzy jednostek szybkiego (błyskawicznego) reagowania (JSzR);
  2. Długoterminowego wykorzystywania stażystów (Rozporządzenie MZ z 2012 r., w sprawie stażu podyplomowego...) oraz lekarzy specjalizujących się w jednostkach wojskowej służby zdrowia.
Dentystyczny wymóg dopuszczający skierowanie żołnierza do JSzR opisywany jest jako "wzmocniona" I klasa potrzeb stomatologicznych. Praktycznie, podczas kwalifikacyjnego badania dentystycznego kandydata do pełnienia służby wojskowej, należy stwierdzić brak postrzegalnych objawów chorób dentystycznych oraz zapewnienie prognostyczne dotyczące zbędności jakichkolwiek poczynań leczniczych z zakresu stomatologii przez okres najbliższych 24 miesięcy. Oznacza to możliwość dwuletniego wyłączenia badanego z potrzeby opieki dentystycznej, za wyjątkiem przypadków nagłych wynikających z aktywności w działaniach bojowych. Procedury przydziału kandydatów do SZ RP powinny przyjąć korzystne dla wojska kryteria zdrowotności dentystycznej. Do jednostek dowództwa generalnego przyjmowani mogą być kandydaci zaliczani do I lub II klasy potrzeb stomatologicznych. Zmiana kwalifikacji (na I klasę*) umożliwia przesunięcie poszczególnych żołnierzy do JSzR. Kwalifikowanie do jednostek operacyjnych dopuszczalne może być w wyniku warunkowego orzeczenia kwalifikacyjnego badanego do III klasy potrzeb stomatologicznych. Warunek dotyczy uzyskania, w określonym przedziale czasowym (np. 6 miesięcy) kryteriów II klasy. Podobnie jak poprzednio uzyskanie klasy I* umożliwia kwalifikowanie zdrowotne określonego żołnierza do JSzR. Kwalifikacja dentystyczna badanego do IV kasy potrzeb uniemożliwia badanemu, ze względów zdrowotnych, odbywanie służby wojskowej, zarówno w SZ RP jak i NSR (pełna dyskwalifikacja).
Utrzymywanie długoterminowej wydolności fizjologicznej żołnierzy JSzR wymaga doskonale wyposażonych stanowisk dentystycznych ukierunkowanych na permanentną profilaktykę powiązaną z czynną dentystyką usprawniającą narząd żucia, przy jednoczesnej eliminacji pewnych niedoskonałości anatomiczno - funkcjonalnych, nie wpływających na kwalifikację badanego do I klasy potrzeb stomatologicznych. Postępowanie w tych przypadkach dotyczyć powinno następujących niedoskonałości:
  • Zmian anatomiczno - czynnościowych nie upośledzających funkcji (np. braki w pełnym uzębieniu przy zachowaniu ciągłości łuków zębowych.
  • Występowanie braków zębowych uzupełnionych protezami stałymi, w pełni odbudowującymi naturalne łuki zębowe.
  • Obecność zębów nadliczbowych, dodatkowych lub przetrwałych mlecznych bez objawów patologii będącej względnym wskazaniem do ich usunięcia.
  • Anomalie anatomiczne dotyczące: wielkości, rotacji, kształtu koron zębowych, zakrzywionych korzeni zębowych itp.
  • Zaburzenia dotyczące tkanek zęba niewymagające opieki dentystycznej ani wypełnień ubytków w strukturze szkliwa (np. przetrwałe mamelony, dodatkowe kanały korzeniowe, przemieszczenia zębów itp.)
  • Blizny lub przerosty błony śluzowej lub w ograniczonym zakresie tkanek miękkich jamy ustnej (np. wędzidełka wargi górnej) bez upośledzenia funkcji, a także nie wymagające poczynań zapobiegawczych ani terapeutycznych.
  • Tiki nerwowe, bez cech charakterystycznych dla dysfunkcji lub parafunkcji; które nie wyzwalają symptomów uszkodzenia stawów skroniowo - żuchwowych.
Doskonalenie funkcji narządu żucia w przypadkach wyżej opisanych i innych zmierzających do zmiany kwalifikacji z II na I klasę, wymaga bardziej doskonałych sił i środków niż wystarczających do właściwego zaopatrywania dentystycznych potrzeb społecznych finansowanych przez NFZ. Zatem takie właśnie - rozszerzone organizowanie dentystycznej opieki zdrowotnej powinno mieścić się w poczynaniach usprawniających wartość militarną SZ RP.

Długoterminowe wykorzystywanie lekarzy dentystów stażystów

oraz odbywających szkolenie specjalizacyjne w wojskowych zakładach leczniczych Wybór zakładów opieki zdrowotnej podległych Ministerstwu Obrony Narodowej uprawnionych do przyjmowania lekarzy dentystów do odbywania stażu podyplomowego rozstrzyga Zarządzenie Ministra Obrony Narodowej (Dz.Urz.MON z dnia 11.02.2011). Zarządzenie to wymienia następujące wojskowe szpitale kliniczne: 1;4;5;7 oraz 10-ty; dwa szpitale wojskowe: 108 i 109-ty a także WIM i WIML.
W odniesieniu do stażystów powinien wystąpić wymóg kwalifikacyjny wyrażający się deklaracją woli bezterminowego pozostania w zawodowej służbie czynnej SZ RP lub NSR; ze wszystkimi konsekwencjami prawnymi służby wojskowej. Lekarze dentyści "stażyści wojskowi" powinni podlegać rozszerzonemu programowi szkolenia ukierunkowanym na potrzeby zabezpieczenia dentystycznego wojsk w czasie pokoju i walki zbrojnej. Wykonanie Rozporządzenia MZ z 26.09.2012 w sprawie stażu podyplomowego lekarza i lekarza dentysty powinno być zachowane w odniesieniu do czasu trwania czyli 13 miesięcy (krajowe ujednolicenie). Natomiast w odniesieniu do § 2; p.1; pp. 2) wymienione dziedziny stomatologii powinny mieć odniesienie o potrzeb wojskowych. Staż lekarza już będącego żołnierzem w czynnej służbie wojskowej, reguluje co do czasu odbywania § 3; p.2; opisane tam ograniczenie do 12 miesięcy, nie powinno wpłynąć na spłycanie przekazywanej wiedzy i doświadczenia lekarskiego. Służba wojskowa nie ogranicza czasu wykonywania nakazanych czynności, zatem niezbędne wydłużanie dziennych etapów edukacyjnych może wyrównać potrzeby godzinowe do zrealizowania szkolenia odpowiedniego do 13 miesięcznego, czyli ujednolicenia krajowego. W ramowym programie (zał. 2 rozporządzenia MZ), w p. I można dodać w p. 1 i pp. 2 dodatkowy temat "organizacja wyposażenie i warunki pracy w polowym lub ruchomym ambulansie dentystycznym. W p. III można wprowadzić elementy chirurgii polowej oraz współdziałania lekarskiego w zaopatrywaniu rannych w twarz. Punkt IV można wzmocnić o elementy implantologii w aspekcie osteosyntezy. W p. VI koniecznym wydaje się zapoznanie stażystów z podstawami ortopedii szczękowo - twarzowej, szczególnie w odniesieniu do wojsk JSzR oraz zaopatrywaniu urazów bojowych. Staż cząstkowy dotyczący ratownictwa medycznego powinien być ukierunkowany na dwa elementy: społeczny oraz medycyny pola walki - z edukacją teoretyczną wzmocnioną treningiem symulacyjnym w warunkach poligonowych. Opisane wzmocnienia stanowią pewną wizję przykładową, która może pobudzić do szczegółowego rozpisania programu edukacyjnego stażystów pragnących związać swoją karierę zawodową ze służbą wojskową.
Odbycie stażu podyplomowego lub specjalizacyjnego powinno skutkować uzyskaniem odpowiedniego stopnia wojskowego oficera służby czynnej lub rezerwy. Lekarzy dentystów zakwalifikowanych do NSR dotyczyć powinny dalsze procedury permanentnego doszkalania wojskowego oraz zawodowego (korporacyjnego). Lekarz zakwalifikowany do korpusu dentystycznego NSR powinien być dobrym fachowcem w stomatologii, ale również doskonałym oficerem potrafiącym dowodzić (kierować) wielostanowiskowymi lecznicami poliklinicznymi w czasie pokoju, a także w warunkach określonych etapów zabezpieczenia z zakresu medycyny pola walki. Korpus osobowy dentystów wojskowych powinien stanowić część systemu zabezpieczenia medycznego w strategicznie określonych proporcjach. Ten to właśnie wymóg powinien warunkować nabór oraz "rotację" kadr. Wstępem do proponowanego poczynania organizacyjnego doskonalącego SZ RP, powinno być niezwłoczne opracowanie stosownej strategii.
Określanie strategii zabezpieczania potrzeb dentystycznych sił zbrojnych nie jest wymogiem "na dzisiaj". Wymaga retrospektywnej analizy systemu zdrowia publicznego kraju oraz prospektywnego określenia zdrowotności dzieci i młodzieży (73% młodzieży szkolnej obarczonych jest próchnicą uzębienia) z których to będą pozyskiwani przyszli żołnierze. Prace planistyczne dotyczące dentystki wojskowej nie powinny skupiać się wyłącznie na potrzebach zdrowotnych, warunkujących optymalną kondycję bojową. Tworzenie dobrostanu żołnierza wymaga zajęcia się również jego rodziną. Żołnierz staje się lepszym w boju, jeśli uzyska przekonania o tym, że kiedy będzie walczył, jego bliscy zostaną objęci troskliwą opieką (również medyczną). Wymogi militarnego zabezpieczenia medycznego nie powinny być ograniczane kosztami ani sztywnie planowanymi nakładami finansowymi. Skuteczność optymalizacji działań zdrowotnych odnoszonych do żołnierzy, szczególnie wysokiej reaktywności, wymaga nieograniczonej aczkolwiek racjonalnej swobody ekonomicznej. Ideałem strategii dentystycznego zabezpieczenia potrzeb zdrowotnych jest utworzenie możliwości uzyskiwania wszystkiego co żołnierzowi jest niezbędne do fizjologicznie optymalnej kondycji aktywności bojowej, bez względu na koszty utrzymywania takiego wymogu. Jest to postępowanie ekonomicznie słuszne, bowiem zwycięstwo, nawet drogie, zawsze jest lepszą wartością militarną, niż tania klęska. Liczebnie małe siły zbrojne o wysokiej kondycji psychofizycznej i wysokim morale stanowią "tańsze" rozwiązanie organizacyjne niż liczebnie większe, ale zaniedbywane w czasie pokoju, zatem niewydolne w boju; siły zbrojne wymagające stałej troski medycznej.
Początkowe, większe nakłady sił i środków na uzyskanie wysokiego poziomu zdrowotnego żołnierzy (np. w dentystyce utrzymywanie I i II klasy zabezpieczenia potrzeb zdrowotnych), w dalszym czasie prowadzą do przewagi znacznie tańszego postępowania zapobiegawczo - higienicznego. Efektywne zabezpieczenie potrzeb dentystycznych żołnierzy stawia większe wymogi organizacyjno - sprzętowo - materiałowe niż w odniesieniu sektora cywilnego. Zasadność zwiększonych (droższych od społecznych - NFZ) poczynań medycznych postrzegają kierownicy przedsiębiorstw o wysokiej dochodowości (sukces strategiczny). Oni to wykupują tzw. do-ubezpieczenia personelu, czyli usługi wysokiego poziomu terapeutycznego. Twórcy sukcesów wiedzą, że lepiej wypełniają swe powinności pracownicy (również i żołnierze) w warunkach, kiedy ich troski i problemy socjalno - bytowe są natychmiast eliminowane lub znacznie łagodzone.
Przyjęcie wzbogaconej (chyba koniecznej!) opieki medycznej żołnierzy i ich rodzin stanowi istotny czynnik wzmacniający odporność na osłabianie morale stanowiące ważny czynnik taktyczny współczesnej wojny hybrydowej oraz element przewagi w konflikcie asymetrycznym.
Zachęcanie lekarzy dentystów do odbywania stażów podyplomowych oraz specjalizacyjnych powinno wyrażać się stosownymi ich wynagrodzeniami. Czynnik ekonomiczny może istotnie zwiększyć motywację do wyrażenia woli długoczasowego pozostania w siłach zbrojnych. Odpowiednie warunki socjalne (np. nabywanie pełnych lub częściowych praw emerytalnych przysługujących służbom mundurowym); służby oraz pracy powinny być dla wojskowego korpusu dentystycznego wyznacznikiem wielkiej kariery.
Utrudnieniem w osiąganiu oraz podtrzymywaniu wysokiej kondycji militarnej rezerwistów może być niesymetryczna relacja: patriotycznej potrzeby NSR z ekonomicznymi poglądami pracodawców. Wypracowanie wzajemnych korzyści pomiędzy pracodawcami a Ministerstwem Obrony Narodowej może ułatwić zrozumienie strategii dotyczącej wpływu szkolenia na efektywność oraz skuteczność realizacji zadań pracowniczych. Strategia taka może być prawnym wypełnieniem potrzeb odnoszonych do umiejętności nabywanych przez rezerwistów w aspekcie dalszego ich wykorzystywania w miejscu pracy, które stawać się mogą bazą do osiągania sukcesu pracodawcy, zarówno zawodowego jak i ekonomicznego.
Prezentowane poglądy, zapewne można określić jako śmiałą wizję trudną do realizacji, ale postęp najczęściej wynika z fantastycznych wizji odzianych technicznym oraz legislacyjnym pancerzem chroniącym przed krytyką zrzędliwych oponentów.

Adam SKRZYPKOWSKI



"Skalpel" 2015/03 (maj-czerwiec) - pismo Wojskowej Izby Lekarskiej w Warszawie.
Wydawca: Wojskowa Izba Lekarska w Warszawie.
Dla członków izby lekarskiej bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2004-2020