Strona główna OIL

   


 
Od Redakcji

Koleżanki i Koledzy!

Po nadzwyczaj pięknym, tegorocznym lecie pozostały już tylko wspomnienia i utrwalone na zdjęciach niezapomniane chwile. Wracać do nich będziemy z nostalgią w dniach jesiennej szarugi i nie każdemu miłej zimy. Tymczasem jesień jest bardzo łaskawa, pełna słońca i barw otaczającej natury. Korzystajmy więc póki czas z jej uroków.

Rada Lekarska WIL po długiej, wakacyjnej przerwie wznowiła swoje posiedzenia. Gościem specjalnym pierwszego, powakacyjnego posiedzenia Rady miał być wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki. Umówione spotkanie pozostawało w związku z apelem Pana Ministra o wsparcie kampanii na rzecz popularyzacji wiedzy dotyczącej zasad terapii bólu oraz promowania i zachęcania do organizacji szkoleń w tym zakresie. Niestety, nie przewidzieliśmy, że wypadnie ono w dniu publicznej prezentacji gabinetu Pani Premier Ewy Kopacz, co sprawiło, że obowiązki służbowe zatrzymały Go w Ministerstwie Zdrowia. Spotkanie ma się jednak odbyć w innym terminie. O obradach Rady w dniu 19.09.2014 r. więcej przeczytać można w sprawozdaniu z jej posiedzenia.
Premier Ewa Kopacz w swoim, jak podkreśla, autorskim rządzie, dalsze kierowanie resortem zdrowia powierzyła Bartoszowi Arłukowiczowi. Pan Minister, choć powszechnie i nader często poddawany krytyce, kontynuuje więc uzdrawianie systemu ochrony zdrowia swoją "drogą na skróty". Coraz dotkliwiej odczuwalny niedobór specjalistów próbuje złagodzić poprzez zmianę definicji specjalisty. To mocno uproszczony i bardzo przyśpieszony sposób by poprawić wskaźniki statystyczne ale na pewno nie jakościowe w ochronie zdrowia. Można przyjąć, że pośrednio proponuje zmianę trybu uzyskania tytułu specjalisty. W projektach rozporządzeń zmieniających rozporządzenia: w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej i w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego zaproponowano, aby za specjalistę można było uznawać specjalizującego się lekarza już po ukończeniu pierwszego roku (lub drugiego roku specjalizacji - z zakresu okulistyki lub dermatologii i wenerologii) specjalizacji i uzyskaniu potwierdzenia przez kierownika specjalizacji posiadania przez tego lekarza wiedzy i umiejętności umożliwiających samodzielną pracę.
Takie rozwiązanie jest chyba zbyt daleko idące, dlatego trudno do tego pomysłu nie odnieść się krytycznie.

Po 6 latach obowiązywania Uchwały Nr 8/08/V NRL z dnia 4 kwietnia 2004 roku w sprawie wysokości składki członkowskiej, z dniem 1 stycznia 2015 r. wejdzie w życie nowa, radykalnie uproszczona i w pełni przejrzysta uchwała Nr 27/14/VII Naczelnej Rady Lekarskiej z dnia 5 września 2014 r. Uchwałę oraz list Prezesa NRL do lekarzy i lekarzy dentystów wyjaśniający i uzasadniający nowe zasady opłacania składki znajdziecie Państwo w bieżącym wydaniu "Skalpela". Nie trudno zgadnąć, że zaskakująco wysoki wzrost składki - bo aż o 50% - i konieczność jej opłacania do czasu ukończenia 75 lat życia, nie wzbudziły zachwytu członków samorządów. Problem, jak sądzę, tkwi nie tyle w samej wysokości składki, która w porównaniu z wysokością składek opłacanych przez członków innych korporacji zawodowych nie jest szokująca, ile w tym, jak i na co jest ona przez samorządy przeznaczana. Argumentacja uzasadniająca podwyższenie składki, przywołana przez Prezesa NRL brzmi nawet dobrze, ale obawiam się, że dla większości lekarzy jest mało przekonująca. Do słuszności przedstawionego w uchwale NRL rozwiązania niezwykle trudno będzie przekonać zwłaszcza lekarzy emerytów i rencistów, szczególnie tych o niezbyt wysokich świadczeniach, którzy uzyskują dodatkowe dochody, w tym także ze źródeł innych niż wykonywanie zawodu lekarza. Obawiam się więc, że bez przekonujących, wyraźnie dedykowanych wydatków na rzecz członków izby przybędzie nam wątpiących w sens istnienia samorządu. Tak to już niestety jest - coś za coś.
Na koniec polecam uwadze wszystkich sprawozdania z licznych zawodów sportowych. Jak zwykle nie zabrakło w nich naszych reprezentantów tradycyjnie odnoszących znaczące sukcesy sportowe. Niezawodni są zwłaszcza: Janusz Plesiewicz - kolarstwo górskie, Krzysztof Kawecki- pływanie oraz Sebastian Spaleniak - lekka atletyka. Wojskowa Izba Lekarska wspierała i będzie nadal wspierać finansowo ich uczestnictwo w imprezach sportowych. Wszystkim naszym sportowcom serdecznie gratulujemy, życzymy im utrzymania dobrej formy i nowych zwycięstw.

Redaktor naczelnyZbigniew Ułanowski



"Skalpel" 2014/06 (listopad-grudzień) - pismo Wojskowej Izby Lekarskiej w Warszawie.
Wydawca: Wojskowa Izba Lekarska w Warszawie.
Dla członków izby lekarskiej bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2004