Strona główna OIL
Strona główna PULS-u

   



Najwięcej zależy od motywacji
Sylwetki - Andrzej Danysz

Ewa Dobrowolska

Życie w PRL-u


W styczniu 1945 r., po wyzwoleniu Krakowa, Andrzej Danysz zostaje przyjęty na III rok tworzącego się Wydziału Lekarskiego UJ. Co prawda rok ten zaliczył już w Szkole doc. Zaorskiego, ale nie miał zaświadczeń o zdaniu egzaminów.
Po dwóch latach ma już absolutorium i rozpoczyna pracę w Zakładzie Farmakologii, u prof. J. Supniewskiego. Jego kariera naukowa przyspiesza. W 1948 r. otrzymuje dyplom, a w następnym broni pracy magisterskiej i uzyskuje tytuł doktora medycyny. - Na obiedzie podoktorskim w domu rodziców mój ojciec, wyraźnie wzruszony, powiedział: "Spełniły się moje oczekiwania i marzenia. Wierzyłem, że mój syn, któremu dałem na drugie imię Wrócisław, przywróci sławę rodziny Danyszów". W tej rodzinie było już kilku uczonych, i to o międzynarodowej sławie (patrz: "Sławni Danyszowie").
Pięknie zapowiadającą się karierę przerywa w 1950 r. powołanie do wojska. Przyszły farmakolog zostaje lekarzem Wojskowego Domu Wypoczynkowego w Kościelisku. Na kolonie dla dzieci rodzin wojskowych przyjeżdża tam jako higienistka Wiesława Dec, studentka Studium Wychowania Fizycznego przy UJ. Ślub odbywa się po kilku miesiącach. Przeżyją ze sobą 64 lata.
Jesienią 1950 r. Akademia Medyczna w Szczecinie ogłasza konkurs na stanowisko kierownika Katedry Farmakologii. Profesorowie Supniewski i Hano wysuwają jego kandydaturę, władze Akademii proponują posadę, pozostaje tylko zwolnienie z wojska. W Departamencie Personalnym MON słyszy jednak, że skoro jest tak dobrym farmakologiem, zostanie wykładowcą farmakologii Oficerskiej Szkoły Felczerów. Odmawia, a wtedy kapitan poleca mu meldować się codziennie o 8.00, dopóki nie zmieni zdania. Po dwóch tygodniach ustępuje, ale kapitan chce wiedzieć, czy przyjmuje posadę z entuzjazmem. Brak entuzjazmu oznacza konieczność dalszego meldowania się. - Po kolejnym tygodniu wyraziłem wreszcie "entuzjazm" - wspomina profesor. - A ten wyjazd przekreślał przecież tak pięknie zarysowującą się karierę naukową. W wieku 26 lat kierownik katedry!
W Łodzi spędza siedem lat. Szkoła Felczerów zajmuje mu tylko kilka godzin dziennie. Ma również normalne zajęcia wojskowe: musztrę, strzelanie, gimnastykę, wykłady wojskowe i polityczne. Zostaje asystentem w Zakładzie Pato-fizjologii Akademii Medycznej u prof. Franciszka Venuleta.
Rodzi się córka, rodzina potrzebuje więcej pieniędzy. Andrzej Danysz zatrudnia się dodatkowo w przychodni. Znajduje jednak czas na prowadzenie wojskowego zespołu artystycznego, sam uczestniczy w konkursach recytatorskich, zdobywając liczne nagrody.
W 1957 r. otrzymuje propozycję pokierowania Zakładem Farmakologii w białostockiej AM. Tym razem wojsko nie sprawia problemów. W Białymstoku rodzina spędzi 12 lat. Kolejnym etapem życia jest Warszawa. Andrzej Danysz zostaje kierownikiem Zakładu Farmakologii Instytutu Leków. W 1980 r. otrzymuje tytuł profesora zwyczajnego. W 1982 r., po śmierci dotychczasowego dyrektora Instytutu Leków, dostaje nominację na to stanowisko. 50-lecie pracy zawodowej, po zakończeniu kadencji w Instytucie Leków, obchodzi w 1993 r. w Zakładzie Farmakologii Instytutu Farmaceutycznego.

Działalność naukowa i dydaktyczna
Prof. Andrzej Danysz ma w dorobku około 500 prac. Jego prace naukowo-badawcze dotyczą głównie problemów: transportu leków przez membrany, chemicznej radioochrony, radiofarmakologii, patofarmakologii. Badając kierowanie transportu leków przez błony komórkowe, wykazał, że w przenikaniu wielu leków z krwi do tkanek dużą rolę odgrywa aktywny transport, przy czym jego aktywatorami są peptydy, a nawet niektóre aminokwasy. Niedobór danego aktywatora upośledza przenikanie leku do narządu, zmniejszając jego nagromadzenie w tkankach, i działanie farmakologiczne. Prof. Danysz wysunął koncepcję tzw. celowanej farmakoterapii narządowej, czyli użycia nieswoistych aktywatorów transportu membranowego do wybiórczego nagromadzenia leku w chorym narządzie. Za te prace otrzymał w 1968 r. nagrodę resortową I stopnia, a europejskie towarzystwa farmakologiczne zapraszały go do wygłoszenia plenarnych wykładów na swoich zjazdach. Również jego prace z dziedziny chemicznej radioochrony zyskały zainteresowanie wielu europejskich środowisk farmakologicznych, m.in. Włoch, Francji, Belgii, Holandii, Czechosłowacji, NRD i ZSRR. W 1966 r. przyznano mu nagrodę resortową I stopnia, a w 1969 r. nagrodę naukową Polskiego Towarzystwa Badań Radiacyjnych. Podsumowaniem badań w zakresie radiofarmakologii była praca habilitacyjna "Odczynowość zakończeń adrenergicznych i cholinergicznych w ostrej chorobie popromiennej", za którą w 1961 r. otrzymał nagrodę naukową VI Wydziału PAN. Z kolei za monografię "Radiofarmakologia" (PZWL 1969) - pierwsze tego typu opracowanie w literaturze światowej, napisane wspólnie z doc. D. Kośmierską-Grodzką, przyznano autorom w 1969 r. nagrodę naukową MZiOS I stopnia.
W dorobku dydaktycznym prof. Danysza znalazły się 4 skrypty i 11 podręczników. Repetytorium z farmakologii dla studentów medycyny nagrodzono za nowatorskie ujęcie nagrodą resortową I stopnia.
Podczas 38 lat pracy na stanowisku kierownika Zakładu Farmakologii Instytutu Leków profesor wyszkolił m.in. 40 doktorów medycyny lub farmacji, pięcioro studentów uzyskało habilitacje i profesurę. A sam doczekał się następcy w osobie własnego syna. Wojciech Danysz jest również profesorem farmakologii. Mieszka we Frankfurcie nad Menem, pracuje w Zakładzie Farmakologii firmy farmaceutycznej Merz. Jego siostra wyszła za mąż za Austriaka, mieszka w Wiedniu. Dorosłe wnuczki profesora Danysza wybrały kariery w informatyce, sztukach plastycznych, prawie, żadna nie poszła na medycynę. Ale rośnie już kolejne pokolenie - prawnuk Leonard, zwany Kukusiem.
W lutym 2014 r. prof. Andrzej Danysz ukończył 90 lat. "Jeśli uznałem, że jakaś bardzo duża praca, bardzo trudne przedsięwzięcie, pokonanie pozornie niepokonywalnej przeszkody jest konieczne, to zawsze mi się to udawało - napisał kiedyś. - Najwięcej zależy od motywacji".
W 2007 r. został uhonorowany przez ORL w Warszawie odznaczeniem Laudabilis.

Sławni Danyszowie
Jan Danysz
(1860-1928), brat Piotra, właściciela Brusowa - dziadka prof. Andrzeja Danysza, w 1882 r. ukończył wydział matematyczno-fizyczny Sorbony i poświęcił się badaniom mikrobiologicznym nad zwalczaniem szkodników gospodarczych. Ich rezultatem było odkrycie lasecznika z grupy paratyfusowej, nazwanego na cześć odkrywcy Bacillus rati Danysz. Dzięki swoim osiągnięciom naukowym przyjęty w 1893 r. do Instytutu Pasteura w Paryżu, po pewnym czasie objął kierownictwo działu mikrobiologii. Jako ekspert do walki ze szkodnikami odbył podróże, m.in. do Australii i Afryki. Opublikował szereg prac z dziedziny schorzeń myszy, owadów i grzybów chorobotwórczych, a także z dziedziny anafilaksji, mikroorganizmów jelitowych, nowotworów doświadczalnych i ich leczenia przez napromieniowanie. We Francji odznaczony Legią Honorową.
Jan Kazimierz Danysz (1884-1914), syn Jana - światowej sławy fizyk, w 1909 r. ukończył, tak jak ojciec, wydział matematyczno-fizyczny na Sorbonie, a cztery lata później został doktorem nauk fizycznych. Od 1905 r. asystent Piotra Curie, następnie Marii Skłodowskiej-Curie, od 1913 r. w jej zastępstwie kierował, razem z Ludwikiem Wertensteinem, Pracownią Radiologiczną Towarzystwa Naukowego Warszawskiego. Twórca pierwszego spektrometru b oraz metody badania promieniowania b w polu magnetycznym.
W 1914 r. zginął na froncie I wojny światowej jako oficer armii francuskiej. Pośmiertnie odznaczony orderem Legii Honorowej.
Marian Danysz (1909-1983) - syn Jana Kazimierza, fizyk eksperymentalny, prof. zwycz., współodkrywca pierwszego hiperjądra - nowej formy materii jądrowej. Studiował elektronikę na Politechnice Warszawskiej i fizykę w Pracowni Radiologicznej Towarzystwa Naukowego Warszawskiego u Ludwika Wertensteina. Wtedy to, razem z M. Żywem, odkrył promieniotwórczy izotop fluoru (1934). W latach 1937-1939, będąc pracownikiem Państwowego Instytutu Telekomunikacji, zbudował prototyp noktowizora (nagroda min. poczt i telegrafów). Wspólnie z J. Pniewskim odkrył w 1952 r. hiperjądra, a w 1962 r. - izomerię hiperjądrową. Rok później został współodkrywcą podwójnego hiperjądra (1966 zespołowa nagroda państwowa I stopnia). Kierował m.in. Laboratorium Promieni Kosmicznych, później Zakładem Fizyki Wielkich Energii w Instytucie Badań Jądrowych w Warszawie. Od 1956 r. był przez trzy lata zastępcą dyrektora Instytutu Badań Jądrowych w Dubnej k. Moskwy.


Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2004  
Redaktor: puls@warszawa.oil.org.pl  
Data utworzenia: 2014-06-25