![]() |
Przepis dla dzieci - jak chcą się uczyć, to muszą mieć mocne kości i mięśnie
Niedawno wziąłem do ręki tornister pierwszoklasisty. Stwierdziłem, że waży niecałe 5 kg, a jego właściciel - ok. 25 kg. Sprawdziłem też, że tornister ucznia IV klasy szkoły podstawowej waży ok. 8 kg; sam uczeń zaś - niecałe 50 kg. Czyli tornister waży 1/5 (20%) masy ciała ucznia! To straszne - pomyślałem - czego przy planowanej reformie możemy się spodziewać na studiach: przeciętny student waży ok. 75 kg, będzie więc dźwigał wór o masie ok. 15 kg. Reforma oświaty ma spowodować, że polska młodzież będzie lepiej wykształcona. Jeżeli ktoś przewiduje wprowadzenie większej ilości przedmiotów, to niech zaplanuje tak, by w szkole zostały zapewnione książki dla każdego ucznia. Wtedy nosiłby on ze sobą tylko zeszyty - swój duży zestaw ciężkich książek miałby w domu, a drugi w szkole. Jeżeli nie uda się znaleźć pieniędzy na zakup książek do szkół, to będą się musiały znaleźć pieniądze na zapłacenie odszkodowań za powykrzywiane kręgosłupy i inne nabyte wady postawy uczniów i ich rodziców! Na razie jednak chyba nie ma co liczyć na rychłe rozwiązanie tego problemu. Dlatego nasze dzieci muszą być bardzo silne, wtedy będą w stanie dźwigać pomysły decydentów przez całe młode życie. A jak nie będą chciały się uczyć - to siła fizyczna tak czy inaczej im się przyda. Aby człowiek miał dużo siły, musi przyrosnąć masa jego mięśni. Aby tak się stało, muszą być spełnione dwa warunki: - musi trenować (codzienne noszenie tornistra to zbyt ciężki trening), - musi jeść dobrze przyswajalne białko. Najlepiej przyswajalne białko znajduje się w żółtku jaja kurzego. Prawdą jest, że w jajkach jest sporo cholesterolu, ale jest to forma HDL, czyli jego dobra frakcja. Mocne podgrzanie jajka powoduje utlenienie HDL do LDL - wtedy cholesterol staje się miażdżycotwórczy. Czyli aby nie zjadać złego cholesterolu, nie powinno się mocno ścinać żółtka. Proponuję zatem jajecznicę z "luźnym" żółtkiem. Ziołowo-cebulowa jajecznica z "luźnym" żółtkiem Składniki: - 2 jajka, - 3 łyżki masła klarowanego lub oliwy (do smażenia), - 1/2 średniej cebuli, - przyprawy: oregano, bazylia, pieprz kolorowy, sól - do smaku (dziecka). Wykonanie: Cebulę pokroić na talarki, białko oddzielić od żółtka. Rozgrzać patelnię i zmniejszyć ogień; na tłuszczu "zeszklić" cebulę, dodać białko jaj i przyprawy, smażyć na wolnym ogniu; pod koniec na chwilę dodać żółtka (tylko po to, by nie były zimne). Można podać z pieczywem razowym. Szanowne Koleżanki i Koledzy! Przepraszam, że często wyjaśniam rzeczy oczywiste, ale ponieważ artykuły zamieszczone w "Pulsie" dostępne są również w Internecie, muszę napisać tak, by ludzie "niemedyczni" mogli zrozumieć ten tekst. Lek. Michał Mularczyk (michal@mularczyk.pl), autor dietetycznej części książki "Dieta bez wyrzeczeń", asystent Pracowni Hemodynamiki Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie Michał MULARCZYK |
Wstecz
W górę ekranu
Copyright (c) 2004
Redaktor:
puls@warszawa.oil.org.pl
Data utworzenia: 2007-04-06