 

|
 |
LEP - koniec czy początek?
|  |  |  |
 |  |
ul.Chopina 20, 87-100 Toruń
tel./fax (56) 655-41-60, 655-41-61
Mam nadzieję, że już wszyscy bezpośrednio zainteresowani, a nawet osoby postronne w środowisku lekarzy wiedzą, że nowelizacja ustawy o zawodzie lekarza mówiąca o odsunięciu Lekarskiego Egzaminu Państwowego na rok 2003 zakończyła się powodzeniem. Tym samym pierwszym rocznikiem zdającym LEP będą dopiero stażyści rozpoczynający staż w październiku 2002 r., czyli studenci rozpoczynający obecnie V rok studiów. Nowelizacja została już podpisana przez Prezydenta RP i opublikowana w Dz. U. Nr 60 ( poz.698). Wierzę, że czas uzyskany dla Ministerstwa Zdrowia zostanie właściwie spożytkowany do odpowiedniego przygotowania tak poważnego egzaminu.
Chciałbym od razu zaznaczyć, że nie zamierzamy zostawić sprawy własnemu losowi. Będziemy podejmować starania, aby w przyszłości nasi młodsi koledzy nie stanęli przed widmem nieprzygotowanego eksperymentu mającego decydować o ich przyszłości.
W imieniu Klubu Młodego Lekarza pragnę z tego miejsca podziękować wszystkim osobom, które w jakikolwiek sposób przyczyniły się w czasie około 3 lat zmagań z Ministerstwem Zdrowia, do tego niewątpliwego sukcesu.
Dziękuję także wszystkim instytucjom, które wyraziły swoje poparcie dla tego przedsięwzięcia: Okręgowej Radzie Lekarskiej i Prezydium KPOIL w Toruniu, Naczelnej Izbie Lekarskiej, V Nadzwyczajnemu Krajowemu Zjazdowi Lekarzy, Komisji ds. Wyższego Szkolnictwa Medycznego Parlamentu Studentów RP Konferencji Rektorów Akademii Medycznych oraz władzom Akademii Medycznych. Wreszcie podziękowania należą się wszystkim parlamentarzystom, którzy dali się przekonać logicznym argumentom i nie poddali się niejasnej grze urzędników, mających zawsze racje i wiedzących wszystko najlepiej.
Kalendarium wydarzeń
Nie będę rozpisywał się o całej historii zmagań z LEP-em. Przedstawię tylko kilka ostatnich i najistotniejszych wydarzeń.
W dniach 26-28 kwietnia br. wraz z koleżankami i kolegami z Poznania, Szczecina i Warszawy miałem zaszczyt uczestniczyć, na zaproszenie NIL, w V Nadzwyczajnym Krajowym Zjeździe Lekarzy w Mikołajkach, gdzie podjęto uchwałę Nr 2/00/III( patrz Nr 6 Gazety Lekarskiej) w sprawie stażu podyplomowego, specjalizacji oraz kształcenia ustawicznego lekarzy i lekarzy stomatologów. W uchwale, zgodnie z sugestią Pani Minister ( twierdzącej, że lekarze powinni żądać), zażądano między innymi odsunięcia egzaminu w czasie. Uważam, że wypowiedzenie się Zjazdu na ten temat, przyczyniło się w znacznym stopniu do pomyślnego zakończenia sprawy.
Podobnie dużym echem odbił się w maju protest lekarzy stomatologów w czasie próbnego LEP-u, którzy w 90 % oddali puste karty odpowiedzi zapoznając się jedynie z pytaniami.
Wydarzenia te, a także wielokrotnie odbywane przez stażystów i studentów w całej Polsce rozmowy z parlamentarzystami, spowodowały, iż w dniu 8 czerwca Sejm przyjął projekt nowelizacji ustawy, przy zaledwie 4 głosach wstrzymujących się. Ku naszemu zdziwieniu okazało się, że 6 czerwca Rada Ministrów RP wydała stanowisko popierające nowelizację. Dowiedzieliśmy się o tym dopiero z trybuny sejmowej, w trakcie dyskusji nad projektem, od ministra Andrzeja Rysia. Było to dla nas dużym zaskoczeniem i dodało wiary w powodzenie. Niestety już na drugi dzień zostaliśmy przytłoczeni wiadomością, że Senacka Komisją Zdrowia, Kultury Fizycznej i Sportu, prawie jednogłośnie, odrzuciła projekt. Zrobiono to w takim tempie, że nie dano nam możliwości obrony swych racji na posiedzeniu Komisji, jak to miało miejsce w komisji sejmowej.
W pewnym sensie mieliśmy do czynienia z powtórką z ubiegłorocznej "akcji nowelizacyjnej", którą przeprowadzaliśmy jeszcze jako studenci. Tzn. Sejm przyjął, Senat odrzucił.
Na szczęście wszystko zakończyło się dobrze, gdyż 29 czerwca Senat odrzucił wniosek swojej Komisji zdecydowaną większością, co do tej pory zdarzyło się niewiele razy, i przyjął uchwałę Sejmu, czyli odsunięcie Lekarskiego Egzaminu Państwowego.
Zwycięstwo, ale co dalej?
Tak więc to, co wydawało się niemożliwe, okazało się realne dzięki zapałowi i ciężkiej pracy grupki zapaleńców, którym udało się swoim optymizmem zarazić innych. Teraz jednak powstaje pytanie: Co dalej ? Czy spocząć na laurach i czekać co nam przyniesie los? W końcu tak naprawdę jest to dopiero wierzchołek góry lodowej pt. "Kształcenie lekarzy".
Sądzę, że należy wykorzystać tę dobrą koniunkturę, związaną zapewne także z nadchodzącymi wyborami i pójść za ciosem.
Ponieważ przedstawiciele powiększającego się coraz bardziej grona Klubów Młodego Lekarza ( już ok.14) myślą podobnie, podjęto decyzję o rozpoczęciu działań zmierzających do poprawy sytuacji. W tym celu spotkaliśmy się 30 czerwca w Łodzi z posłanką Radziszewską, przewodniczącą Podkomisji ds. staży podyplomowych i specjalizacji w Komisji Zdrowia Sejmu RP, przedstawiliśmy jej swoje problemy i stworzyliśmy coś w rodzaju zarysu dalszego działania.
Następne spotkanie przedstawicieli Klubów Młodego Lekarza, pod nazwą II Ogólnopolskiej Konferencji Młodych Lekarzy, miało miejsce w Szczecinie na zaproszenia tamtejszej OIL w dniach 28-29 lipca br..
W pierwszym dniu obrad rozmawialiśmy we własnym gronie na tematy dotyczące prawidłowego, naszym zdaniem, przygotowania LEP-u w przyszłości oraz sytuacji na stażu podyplomowym i zmianach, których trzeba dokonać, aby stał się on bardziej efektywny.
Wynikiem pierwszego dnia obrad są dwa stanowiska dotyczące LEP-u i stażu podyplomowego, które zostaną przekazane do Ministerstwa Zdrowia oraz Komisji Zdrowia Sejmowej i Senackiej. Wkrótce oba pisma będzie można znaleźć w internecie na stronie www.kpoil.torun.pl pod linkiem KML oraz na stronie www.mlodylekarz.prv.pl . Być może ukażą się one także w "Gazecie Lekarskiej".
Temat specjalizacji został przesunięty na drugi dzień, gdyż na ten dzień zostali zaproszeni goście: Prezes NIL dr Krzysztof Madej, Prof. dr hab. Piotr Zaborowski, posłanka Elżbieta Radziszewska oraz gospodarze OIL w Szczecinie: dr Maksymilian Mikee - prezes OIL i dr hab. Józef Kładny - przewodniczący Komisji Kształcenia.
Prof. Zaborowski przedstawił wyniki ankiety dotyczącej sytuacji socjalnej młodych lekarzy, przeprowadzonej przez kluby w całym kraju oraz wyniki badań dotyczących sytuacji demograficznej lekarzy w Polsce, z której wynikało, że tak naprawdę lekarzy w naszym kraju nie jest za dużo.
Wyniki mają być opublikowane w "Gazecie Lekarskiej".
Jak zwykle przy takich spotkaniach, zabrakło czasu, aby wyczerpać wszystkie intrygujące nas tematy, zwłaszcza że w Szczecinie pierwszy raz mieliśmy okazję zobaczyć nowy projekt rozporządzenia o specjalizacjach. Zdążyliśmy więc jedynie wyrazić swoje dość pobieżne opinie na jego temat.
Postanowiliśmy przedyskutować powyższy projekt, każdy na forum swojego klubu, a następnie przy okazji następnego spotkania KML-ów przedstawić swoje propozycje oraz stanowisko w sprawie specjalizacji.
Mam nadzieję, że uda nam się przyczynić do poprawy systemu kształcenia lekarzy, i że podobnie jak w wypadku LEP-u, nasze wysiłki nie pójdą na marne. Mając bowiem do wyboru siedzenie z założonymi rękami i czekanie na to, co zgotują nam oderwani od rzeczywistości urzędnicy, albo próbę włączenia się do tworzenia naszej przyszłości, myślę że każdy przyzna, iż warto jednak spróbować.
Efekty pokaże przyszłość.
Sławomir Józefowicz
Klub Młodego Lekarza
|