Strona główna Meritum


Aktualny numer
Przegląd numerów Meritum
Przegląd tematyczny
Prawo (uchwały, apele)
Praca dla lekarzy
Komunikaty KPOIL
Z żałobnej karty
Szukaj w Meritum
Redakcja Magazynu Meritum


   

Strona istnieje od 1 stycznia 2002r.
Odwiedzana licznik razy.


    *** GRUDZIĄDZ   ***   TORUŃ   *** WŁOCŁAWEK  ***
Litewskie krajobrazy
Podróże z Samorządem

"Dobrze jest urodzić się w małym kraju,
gdzie przyroda jest ludzka, na miarę człowieka,
gdzie w ciągu stuleci współżyły ze
sobą różne języki i różne religie. Mam na
myśli Litwę, ziemię mitów i poezji."

Czesław Miłosz

      Zgodnie z wieloletnią tradycją, w czerwcu 2011 roku odbyła się kilkudniowa wycieczka, zorganizowana przez Komisję Senioratu i Samopomocy Kujawsko- Pomorskiej Okręgowej Izby Lekarskiej w Toruniu.

      W dniach od 27 czerwca do 3 lipca 2011 roku lekarze seniorzy z rodzinami i przyjaciółmi zwiedzali Litwę - kraj o bogatej i ciekawej historii, pełen malowniczych i niepowtarzalnych krajobrazów. Pierwszym etapem podróży był Augustów i jego najbliższa okolica. Mieliśmy okazję zwiedzić drewniany kościół i renesansową kaplicę w Studzienicznej nad jeziorem o tej samej nazwie. Następnego dnia z samego rana przekroczyliśmy granicę z Litwą. Pierwszym litewskim celem były Druskienniki - największe, najstarsze, a zarazem najnowocześniejsze litewskie uzdrowisko. Nie było oczywiście czasu, aby skorzystać z zabiegów leczniczych, ale znalazła się okazja do spróbowania naturalnych wód chlorkowo-sodowych. Druskienniki położone są malowniczo na wysokim brzegu Niemna, to prawdziwe miasto-ogród. Tu właśnie lubił wypoczywać marszałek Józef Piłsudski. Miał tu skromną, ale gustowną drewnianą willę, po której nie pozostał niestety żaden ślad. Rozebrano ją w 1965 roku. Rośnie tu tylko wiekowy dąb, pod którym wypoczywał marszałek. Z Druskiennik popłynęliśmy Niemnem do Liszkowa. Godzinny rejs statkiem był przyjemnym odpoczynkiem. W Liszkowie na brzegu Niemna znajduje się imponujący zespół, na który składają się kościół i klasztor (XVIII wiek) w stylu barokowym. Do Druskiennik wróciliśmy również statkiem. A potem już kierunek Wilno! Po drodze Melecz - piesze pokonanie góry i cudowna panorama na Niemen. Po południu dotarliśmy do Wilna. Wilno należy bez wątpienia do piękniejszych miast świata, ze wspaniałymi zabytkami: cudownym Sanktuarium Matki Boskiej Ostrobramskiej, imponującym zabytkowym kompleksem Uniwersytetu, z bogato ornamentowanymi kamienicami śródmieścia i uroczymi zaułkami. W Wilnie zatrzymaliśmy się na kilka dni i zwiedzaliśmy je od rana do wieczora. Mieliśmy okazję zobaczyć Górę Trzech Krzyży, kościół św. Piotra i Pawła, Domek św. Faustyny, cmentarze na Antokolu i Rossie, katedrę św. Stanisława, Ostrą Bramę, cerkiew św. Ducha, unicką cerkiew Trójcy Świętej i klasztor Bazylianów z celą Konrada, kościół św. Kazimierza, Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, Uniwersytet Stefana Batorego z aulą Smuglewicza, Lelewela, obserwatorium i Muzeum Uniwersyteckim, Pałac Prezydencki, kościół św. Anny, Muzeum Mickiewicza i kościół podominikański Ducha Św.
      O każdym ze zwiedzanych miejsc można by wiele napisać. Sprawozdanie z wycieczki zajęłoby cały numer "Meritum". Chcę wspomnieć tylko o kilku, które zrobiły na mnie największe wrażenie i których na pewno nigdy nie zapomnę. Kościół św. Piotra i Pawła - przykryty kopułą, wzniesiony na wzór bazyliki watykańskiej, jest perełką nie tylko litewskiego, ale i europejskiego baroku. Wnętrze kościoła jest białe, ściany, sklepienia i kopuła zostały pokryte tysiącami gipsowych dekoracji, słynna jest również figura Chrystusa z prawdziwymi włosami, opadającymi na ramiona, usytouwana w bocznym ołtarzu.
      Barokowa Kaplica św. Kazimierza (patrona Litwy) w katedrze św. Stanisława - przypomina słynną Kaplicę Zygmuntowską na Wawelu. Na pięknym ołtarzu stoi srebrna trumna z relikwiami św. Kazimierza.
      Cmentarz na Rossie - najstarsza i najpiękniejsza wileńska nekropolia, miejsce pochówku serca Marszałka Józefa Piłudskiego, jego matki i brata Adama.
      Kaplica Ostrobramska ze słynącym z łask obrazem Matki Boskiej Ostrobramskiej. Tajemnica obrazu nigdy nie została do końca rozwiązana. Uważa się, że jest to jeden z największych skarbów chrześcijaństwa. Ciepłe wieczory spędzaliśmy na wileńskiej starówce. Smakowaliśmy specjały kuchni litewskiej. Wycieczka to nie tylko poznawanie zabytków, ale też okazja do spotkań towarzyskich, na które na co dzień nie mamy czasu. Odpoczynkiem od zwiedzania był również pobyt w parku rekreacji w Wilnie.
      Ponary to kolejny punkt na trasie naszej wycieczki. Hitlerowcy przy pomocy litewskiej policji kryminalnej i politycznej rozstrzelali tu przeszło 100 tysięcy Żydów, Polaków i radzieckich jeńców wojennych. Dziś w Ponarach stoi pomnik ku czci pomordowanych i tablice pamiątkowe.
      W hołdzie ofiarom zapaliliśmy znicze. Troki to niewielkie miasteczko około 30 kilometrów od Wilna. Są tu charakterystyczne drewniane, kolorowe domy Karaimów. Tatarów i Karaimów sprowadził do Trok książę Witold. Główną atrakcją Trok jest zamek wielkich książąt litewskich nad jeziorem Galwe. Znajduje się on na wyspie i zajmuje niemal całą jej powierzchnię. Landwarów między Wilnem i Trokami również znalazł się na trasie zwiedzania. Jest tu park, a w nim pałac zbudowany w stylu angielskiego gotyku (wzorowany na Pałacu Łazienkowskim w Warszawie), stanowiący niegdyś rezydencję rodu Tyszkiewiczów. Kowno to drugie pod względem wielkości miasto Litwy. Leży w malowniczej dolinie przy ujściu Willi do Niemna. Zwiedzaliśmy tu zamek, zespół klasztorny Kamedułów w Pożajściu (dzielnicy Kowna), katedrę św. Piotra i Pawła, seminarium duchowne, klasztor jezuitów, ratusz, Dom Perkuna i Muzeum Diabła, którego dumę stanowi oryginalna kolekcja (obecnie około 3 tysięcy egzemplarzy) figurek i wyobrażeń diabłów.
      Jedną z ostatnich atrakcji na Litwie był skansen w Rumszyszkach. Zajmuje on obszar ok. 175 ha (!), w którym zgromadzono między innymi charakterystyczne chaty chłopskie, budynki gospodarcze, młyny, warsztaty rzemieślnicze, kapliczki, krzyże przydrożne, a nawet małe drewniane kościółki. Obiekty pochodzą ze wszystkich regionów Litwy.
      Wycieczka zbliżała się do końca. Już w Polsce, w Wigrach, na krótko zatrzymaliśmy się w klasztorze Kamedułów.
Wyjazd na Litwę uważamy za bardzo udany - dopisała pogoda, nastroje, bardzo dużo zwiedziliśmy, a wielu z nas wróciło przy okazji w rodzinne strony. Chciałabym podkreślić, że wycieczka ta została zorganizowana przez śp. Panią Doktor Annę Jassowicz. Zaplanowała Ona trasę, wybrała obiekty, które zwiedzaliśmy. Bardzo brakowało nam Jej towarzystwa.
      Na koniec pragnę przytoczyć sentencję z III części Dziadów Adama Mickiewicza: "O Litwie, dalibógże! mniej wiem niż o Chinach". Niestety, jest to wciąż aktualne, bo tak niewiele wiemy o kraju naszych bliskich sąsiadów. W związku z tym polecam gorąco wyprawę na Litwę.

Małgorzata Janiszewska

Meritum 2011 nr 5 - pismo Kujawsko-Pomorskiej Izby Lekarskiej.
Wydawca: Okręgowa Rada Lekarska w Toruniu.
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2004-2020