Strona główna Meritum


Aktualny numer
Przegląd numerów Meritum
Przegląd tematyczny
Prawo (uchwały, apele)
Praca dla lekarzy
Komunikaty KPOIL
Z żałobnej karty
Szukaj w Meritum
Redakcja Magazynu Meritum


   

Strona istnieje od 1 stycznia 2002r.
Odwiedzana licznik razy.


    *** GRUDZIĄDZ   ***   TORUŃ   *** WŁOCŁAWEK  ***
Liczba lekarzy w Polsce - jak było, jak być może
System ochrony zdrowia


      Hasło "liczba lekarzy" jest w ostatnich czasach pojęciem bardzo medialnym. Pojawia się ono w wielu reportażach prasowych i telewizyjnych, głównie w kontekście zaniepokojenia jej rzeczywistym lub prognozowanym zmniejszaniem. Nagłośnienie tego problemu stało się dla mnie pretekstem do bardziej ogólnego spojrzenia na zagadnienie dynamiki rozwoju kadr lekarskich w Polsce.
      Obserwowanie stanu kadry lekarskiej i jego zmienności w danym społeczeństwie pozwala wnioskować o ogólnej kondycji tego społeczeństwa. Liczba lekarzy jest bowiem odbiciem poziomu rozwoju cywilizacyjnego społeczeństwa, jego zamożności i wagi przykładanej do spraw związanych z ochroną zdrowia; wynika ona bezpośrednio z poziomu kształcenia, środków przeznaczanych na rozwój i utrzymywanie kadry medycznej oraz przyjmowanego w danym państwie systemu organizacji opieki zdrowotnej.
      Dynamika zmian liczby lekarzy jest także odbiciem gwałtownych przemian, jakie w danym społeczeństwie zachodzą, bo lekarze są częścią społeczeństwa i dzielą jego dobry lub zły los. W tym kontekście ciekawym zagadnieniem będzie zapewne prześledzenie jak wraz z zawirowaniami polskiej historii zmieniał się stan liczebny kadry lekarskiej w naszym kraju.

W PRZEDEDNIU WYBUCHU II WOJNY ŚWIATOWEJ
      Służba zdrowia w Polsce przed II wojną światową przedstawiała obraz odpowiadający całokształtowi stosunków gospodarczo- społecznych kraju - słabo uprzemysłowionego, dźwigającego ciężar wieloletnich zaniedbań z okresu niewoli i zniszczeń spowodowanych I wojną światową. Nikła sieć placówek i urządzeń medycznych, nieliczna kadra pracowników fachowych i skromne szkolnictwo medyczne pociągało za sobą ograniczony, niekonsekwentny charakter świadczeń oraz brak rozwiniętej działalności profilaktycznej.
      Według statystyk z 1938 roku, liczba polskich lekarzy medycyny wynosiła zaledwie 12 917 osób. To prawie 10 razy mniej niż obecnie, przy zbliżonej liczbie ludności Polski. O skali problemu najlepiej świadczy uświadomienie sobie pewnego faktu - w 2000 roku na jednego lekarza przypadało 455 pacjentów, a w 1938 roku jeden lekarz "miał pod opieką" 2717 osób.

II WOJNA ŚWIATOWA
      Działania wojenne zapoczątkowane w roku 1939 spowodowały olbrzymie straty w całym kraju, także w skromnym stosunkowo stanie posiadania służby zdrowia. Decydujące znaczenie dla stanu służby zdrowia miała wyniszczająca Polskę polityka obu okupantów, którzy przejęli wiele obiektów służby zdrowia, przede wszystkim szpitali, zagarnęli zapasy sprzętu medycznego i leków, a w ramach ogólnej polityki prześladowań więzili i mordowali pracowników służby zdrowia.
      Kadra fachowych pracowników służby zdrowia była nie tylko pomniejszona o zabitych i zaginionych w okresie działań wojennych oraz osadzonych w więzieniach, obozach jenieckich lub koncentracyjnych; pozbawiona była również świeżego dopływu sił, gdyż uczelnie lekarskie zostały zlikwidowane.
      Jednak nawet w okresie najcięższych prześladowań pracownicy polskiej służby zdrowia wykorzystywali wszystkie możliwości prowadzenia należytej pracy usługowej, a szeroko zorganizowana tajna praca szkoleniowa przygotowywała dla służby zdrowia nowe kadry fachowców.
      W roku 1945 - roku zakończenia wojny - stan liczbowy lekarzy wynosił 7732 osób, co przy liczbie ludności Polski szacowanej na 23,6 miliona osób oznaczało jednego lekarza na 3052 pacjentów.

LATA GOSPODARKI SOCJALISTYCZNEJ
      Powojenna odbudowa infrastruktury kraju, w tym infrastruktury medycznej, rozpoczęła się już w 1945 roku. W służbie zdrowia brakowało wszystkiego: budynków, sprzętu medycznego, lekarstw i artykułów higienicznych oraz wykwalifikowanego personelu medycznego. W takiej sytuacji rozwinięto szeroką sieć szpitali, improwizowanych w różnych budynkach, oraz korzystano z pomocy zagranicznej; rozpoczęto także odbudowę zakładów opieki zdrowotnej.
      Równolegle do rozwoju sieci terytorialnej służby zdrowia oraz tworzenia zasad funkcjonowania służby zdrowia kładziono nacisk na szybki rozrost ilościowy i jakościowy kadr medycznych wszystkich szczebli. Odpowiedzialne za organizowanie wyższych studiów medycznych Ministerstwo Oświaty odbudowywało stare i tworzyło nowe wydziały lekarskie uniwersytetów. Powstała też w resorcie zdrowia - wyodrębniona z sieci uniwersyteckiej - Akademia Lekarska w Gdańsku (1945 rok), co zapowiadało nowy wzorzec kształcenia lekarzy.
      Działania te zaowocowały w niedalekiej przyszłości dynamicznym rozwojem stanu liczbowego fachowego personelu medycznego. Wydatną pomocą w tym zakresie okazało się wprowadzenie w Polsce założeń Planu Sześcioletniego (1950 - 1956), który miał stworzyć podstawy socjalizmu w całym kraju, w tym także w dziedzinie organizacji służby zdrowia. "Socjalistyczna służba zdrowia" miała się rozwijać ilościowo i charakteryzować m. in. powszechnością, łatwą dostępnością, bezpłatnością oraz wysokim poziomem kwalifikacji. Aby to osiągnąć, planowano rozbudowę sieci zakładów lecznictwa otwartego i zamkniętego, wzrost poziomu zakładów społecznej służby zdrowia i zagwarantowanie satysfakcjonujących płac dla pracowników służby zdrowia.
      O ile w ciągu pięciu lat, jakie dzieliły rok 1945 od roku 1950, liczba lekarzy wzrosła "zaledwie" o 1,5 tysiąca osób i osiągnęła stan 9200 lekarzy (1 lekarz przypadający na 2721 pacjentów), o tyle kolejne lata charakteryzowały się dynamiką wzrostu około 10 tysięcy lekarzy na każde kolejne 5 lat. I tak w roku 1955 w Polsce pracowało już 18 373 lekarzy (1 lekarz na 1499 pacjentów), w 1960 roku - 28 708 lekarzy (1 lekarz na 1038 pacjentów), a w 1965 roku - już 39 613 lekarzy (1 lekarz na 796 pacjentów). Tak znaczna dynamika wzrostu liczby lekarzy utrzymała się aż do połowy lat 90. W roku 1953 zakończony został proces tworzenia podstaw socjalistycznej służby zdrowia. Kolejne lata - do 1989 roku przynosiły jedynie rozwinięcie i dopracowanie założeń tej idei.

POLSKA PO 1989 ROKU
      Po 1989 roku w Polsce działał trójstopniowy system państwowej opieki zdrowotnej, odziedziczony po czasach Polski Ludowej. Stopień najniższy obejmował podstawową opiekę zdrowotną, stopień wyższy obejmował lekarzy specjalistów i szpitale o profilu ogólnym (głównie rejonowe), a najwyższy - szpitale specjalistyczne (wojewódzkie).
      Także pod względem liczebnym służba zdrowia kontynuowała chlubne tradycje PRL. Do roku 1995 odnotowywano stały, spory wzrost liczby personelu medycznego o natężeniu około 8 - 10 tysięcy nowych lekarzy na każde kolejne pięć lat. W 1990 roku w Polsce było 81 641 lekarzy (1 lekarz przypadający na 466 pacjentów), a w 1995 roku - już 89 421 lekarzy (1 lekarz na 428 pacjentów).
      Względnie duża liczba lekarzy, zwłaszcza w stosunku do liczby pielęgniarek, przyczyniła się do wzrostu bezrobocia wśród tej grupy zawodowej i zapobiegawczego ograniczania rekrutacji na studia medyczne. Te działania wyraźnie zahamowały dotychczasowe tendencje wzrostowe w rozwoju liczebności lekarzy - w 1998 roku po raz pierwszy od czasu II wojny światowej odnotowano w naszym kraju nieznaczny spadek ich liczby.
      W 1997 roku liczba lekarzy wyniosła 91 121 osób (1 lekarz przypadający na 420 pacjentów), a rok później - w 1998 roku - liczba ta zmalała do 90 086 osób.

PIERWSZE LATA REFORMY SYSTEMU ZDROWOTNEGO
      Dnia 1 stycznia 1999 roku została zapoczątkowana reforma systemu ubezpieczeń zdrowotnych w Polsce. Jest to data oficjalnego zapoczątkowania reformy systemu zdrowotnego - była ona jednak poprzedzona wieloma miesiącami intensywnych przygotowań i licznymi zmianami dostosowującymi personel i placówki medyczne do nowych realiów.
      Przystosowaniu środowiska lekarskiego do nowych warunków świadczenia opieki zdrowotnej służyć miała głównie ustawa z dnia 5 grudnia 1996 roku o zawodzie lekarza. Jednym z najważniejszych - w świetle przemian modelu funkcjonowania opieki zdrowotnej - postanowień tej ustawy było określenie rodzajów praktyk lekarskich: indywidualna praktyka lekarska; indywidualna specjalistyczna praktyka lekarska; grupowa praktyka lekarska w formie spółki cywilnej lub spółki partnerskiej. Przepis ten stał się bowiem podstawą do samodzielnego lub grupowego organizowania się lekarzy w nowym systemie.
      Wprowadzenie mechanizmów rynkowych oraz konkurencji na rynku usług medycznych wymusiło liczenie kosztów usług medycznych, polepszenie organizacji pracy i optymalizację zatrudnienia. Liczba personelu medycznego została zweryfikowana w zależności od faktycznych potrzeb; część lekarzy i pielęgniarek zmuszona została do zaprzestania działalności. Ich liczba była jednak niewielkim odsetkiem ogólnej liczby zatrudnionych.
      Już w roku 1999 liczba lekarzy zmalała o 2,5 tysiąca w porównaniu z rokiem poprzednim i wyniosła 87 524 osób (1 lekarz przypadający na 437 pacjentów), w 2000 roku liczba ta zmniejszyła się o kolejne 2,5 tysiąca i wyniosła 85 031 osób. Tendencja spadkowa odwróciła się w roku kolejnym - w 2001 roku liczba lekarzy w Polsce wyniosła 86 608 osób.

PIERWSZE LATA POLSKI W UNII EUROPEJSKIEJ
      Kolejny ogromny przełom dla polskiego społeczeństwa nastąpił 1 maja 2004 roku - w dniu wstąpienia Polski do Unii Europejskiej. Tego dnia nastąpiło otwarcie granic i - częściowo - otwarcie rynków pracy państw Wspólnoty. Nie ma dokładnych danych, ilu polskich lekarzy wyjechało do pracy za granicę od czasu wstąpienia Polski do Unii Europejskiej, tak jak nie ma dokładnych danych, jaki procent wszystkich Polaków opuścił przez ostatnie dwa lata nasz kraj. Pewien obraz skali wyjazdów polskich lekarzy za granicę przynoszą dane z regionalnych Izb Lekarskich dotyczące ilości pobranych przez lekarzy zaświadczeń potwierdzających prawo do wykonywania zawodu w krajach UE.
      Według danych z lipca 2006 roku, takie zaświadczenia od chwili wstąpienia Polski do Unii Europejskiej wzięło 5723 na 118 tysięcy lekarzy, czyli około 4,8%. Taki procent nie jest wskaźnikiem alarmującym, ale zauważalne jest nasilenie zainteresowania wyjazdami w niektórych specjalnościach. Do Naczelnej Izby Lekarskiej zwróciło się o zaświadczenie m. in. 15,6% anestezjologów, 14,7% chirurgów plastycznych, 12,8% chirurgów klatki piersiowej, 8,2% chirurgów naczyniowych, 6,1% chirurgów ogólnych.
      Zauważalne jest także wyraźne regionalne zróżnicowanie zainteresowania lekarzy wyjazdami za granicę - najwyższe wskaźniki osiąga ono w województwach zachodnich i południowych Polski. Zdaniem specjalistów, lekarska emigracja stanie się odczuwalna dla pacjentów wówczas, gdy z danego regionu wyjedzie co dziesiąty lekarz. Tymczasem w Izbie Lekarskiej w Gorzowie Wielkopolskim papiery na wyjazd złożyło 15,8% lekarzy, w Szczecinie takie wnioski złożyło 9,5% lekarzy, we Wrocławiu i w Opolu - po 6,7%, a w Gdańsku - 5,8%. Co się stanie z ochroną zdrowia w Polsce, jeśli wszyscy chętni do wyjazdu za granicę lekarze zrealizują swoje zamiary - rozważanie i rozwiązywanie tego problemu powinno leżeć w gestii osób wybranych przez społeczeństwo do sprawowania władzy.

TYMCZASEM.
      Większość wysoko rozwiniętych krajów, a także niektóre rozwijające się, posiadają instytucje lub organizacje odpowiedzialne za wykonywanie prognoz rozwoju dynamiki kadr lekarskich. W samych tylko Stanach Zjednoczonych kilkanaście organizacji zajmuje się przeprowadzaniem kompleksowych badań w dziedzinie planowania kadr medycznych.
      A w Polsce. W latach 1993 - 1994 prowadzono prace w tym kierunku, zainicjowane przez Ministerstwo Zdrowia i Opieki Społecznej, jednak w 1995 roku zostały one zawieszone. Obecnie w Polsce nie prowadzi się żadnych prognoz dotyczących zapotrzebowania i stanu kadry lekarskiej w skali kraju. Tak jakby żadna z kolejnych rządzących Polską przez kilkanaście ostatnich lat ekip politycznych nie uznawała za konieczne zastanawianie się nad tym, kto będzie nas leczył za kilka czy kilkanaście lat.

Dominika Kisielewska

Bibliografia:

  1. Czerwiński Adam. W polskich szpitalach brakuje specjalistów. "Gazeta Wyborcza" z dnia 14.07.2006 r.
  2. Jastrzębowski Zbigniew. Kształtowanie się koncepcji Społecznej Służby Zdrowia w Polsce do 1953 roku. Łódź 1986.
  3. Kłos Bożena. Migracje zarobkowe Polaków do krajów Unii Europejskiej. "Infos" nr 2/2006, Warszawa.
  4. Ombach Jerzy, Słomczyński Wojciech. Planowanie rozwoju kadry lekarskiej w Polsce. Kraków 2000.
  5. Pacho Aleksander. Organizacja służby zdrowia w PRL. Warszawa 1964.

Dane dotyczące liczby lekarzy zaczerpnięto z:
  1. lata1938 - 1968 - dane GUS (za: Indulski Jerzy, Bogdan Kleczkowski, Jerzy Leowski. Organizacja ochrony zdrowia. Podręcznik dla średnich szkół medycznych. Warszawa 1972.)
  2. lata 1990 - 2001 - dane Ministerstwa Zdrowia (za: www.mz.gov.pl, stan na dzień 30.04.2005 r.)
  3. rok 2006 - dane regionalnych Izb Lekarskich (za: Czerwiński Adam. W polskich szpitalach brakuje specjalistów. "Gazeta Wyborcza" z dnia 14.07.2006 r.)
Rozbieżności w liczbie lekarzy podawanej przez różne źródła wynikają z różnych metod jej obliczania.

Meritum 1/2007 - pismo Pomorsko-Kujawskiej Izby Lekarskiej.
Wydawca: Okręgowa Rada Lekarska w Toruniu.
Dla członków izby lekarskiej bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2004-2020