Strona główna OIL

   


 
Moim zdaniem...
Lekarze Lekarzom

      Zasady postępowania lekarzy w codziennym życiu zawodowym, społecznym i nawet prywatnym normalizuje Kodeks Etyki Lekarskiej. Niejednokrotnie spotykamy się z sytuacjami trudnymi, zwłaszcza gdy zdarzają się one po raz pierwszy. Brak nam doświadczenia w wyborze najlepszej drogi lub co gorsza po prostu brak standardów postępowania. W takich zdarzeniach pomocą powinien nam lekarzom służyć właśnie Kodeks Etyki Lekarskiej ( KEL) oraz ogólnie przyjęte zasady i dobre obyczaje. Jak trudno o właściwą interpretację zawartych w KEL przepisów i jak trudno postępować wedle tych norm pokazują ostanie wydarzenia na terenie WSzS w Rzeszowie. Konflikty pomiędzy Dyrekcją, a lekarzami w ciągu miniowych dwóch lat dotyczyły wysokości zarobków i konieczności zmiany systemu pracy w szpitalach (unijne normy czasu pracy). Radykalnie rozwiązuje te trudności podpisanie umowy cywilno-prawnej (kontraktowej). W trakcie negocjacji o wysokości wynagrodzenia musi się jednak uwzględnić wszystkie aspekty kontraktowania. Negocjując wysokość wynagrodzenia nie jesteśmy w sprzeczności z KEL art. 66:

Art. 66.

      

1. Lekarz ma prawo umawiać się o wysokość honorarium przed rozpoczęciem leczenia.
      Negocjacje te mogą być twarde. Najogólniej wysokość wynagrodzenia powinna być odpowiednia do profesjonalizmu i stopnia zaangażowania w wykonywaną pracę. Natomiast zaniżanie kosztów oferowanych usług czy świadczeń medycznych przez konkurencje jest tzw dumpingiem. Bardzo ważne jest nie dać się ponieść chęci przejęcia miejsca pracy zaniżając wycenę własnej działalności. Takie postępowanie nie "fair" ma swój wydźwięk w treści art. 66 pkt4 KEL:

Art. 66.

      

4 Lekarzowi nie wolno stosować metod nieuczciwej konkurencji, szczególnie w zakresie nierzetelnego informowania o swoich możliwościach działania, jak i kosztach leczenia
      Choć miejsce ewentualnej nowej pracy może być atrakcyjne nie może być zdobyte z naruszeniem dobrych zasad. Pominięcie elementarnej, lekarskiej uczciwości nie da zadowolenia z osiągnięcia sukcesu, natomiast usatysfakcjonuje tylko stronę przeciwną. Niedopuszczalne jest również przeprowadzenia pewnych negocjacji z dyrekcją bez powiadomienia o tym zamiarze naturalnego w danym miejscu świadczeniodawcy ( grupy lekarzy). Takie postępowanie po prostu niegodne jest stanu lekarskiego. Mówi o tym kolejny art. 65 KEL:

Art. 65.

      

Lekarzowi nie wolno narzucać swych usług chorym, lub pozyskiwać pacjentów w sposób niezgodny z zasadami etyki i deontologii lekarskiej oraz lojalności wobec kolegów.
      Podejmowanie pracy w miejscu będącym wcześniej miejscem pracy innych lekarzy, którzy utracili je w wyniku konfliktu z pracodawcą o wysokość wynagrodzenia postępowaniem ewidentnie nielojalnym wobec kolegów lekarzy. Zmiany kadrowe będące konsekwencją sporu miedzy lekarzami a dyrekcją można uznać tylko za nieuczciwą konkurencję. Rozwiązywanie problemów w taki sposób splendoru Szpitalowi i jego Dyrekcji nie przyniesie.

      Lekarze z Okulistyki WSzS w Rzeszowie latami tworzyli swój zespół, razem zdobywali doświadczenie, każdy specjalizując się w konkretnej dziedzinie i tylko razem mogli zapewnić kompleksową opiekę pacjentom. W sporze z Dyrekcją utracili swoje zasadnicze miejsce pracy, a pomogli im w tym lekarze z Lublina, którzy nie rezygnując ze swoich lubelskich etatów (stała praca w I Klinice Okulistyki w Lublinie oraz operując w Ośrodkach Chirurgii Oka Prof. Zagórskiego) przyjeżdżają do Rzeszowa tylko na DODATKOWE dorobienie pieniędzy. Pozbawili okulistów rzeszowskich pracy godząc się na niższe, proponowane przez dyrektora, stawki kontraktu. Okuliści z Rzeszowa naiwnie wierzyli, że solidarność zawodowa wśród lekarzy wygra, ale spotkał ich srogi zawód. Trzej panowie doktorzy, Kierownik Kliniki i dwóch asystentów oraz jedna pani doktor, przyjeżdżają na zmianę na Oddział, wykonują zabiegi i wyjeżdżają.

      No cóż, żyjemy w czasach w których dobre obyczaje upadają, chyba, że ich nigdy nie było, albo raczej niektórzy ludzie ich nie mieli? Myślę, że środowisko lekarzy okulistów (Stowarzyszenie Chirurgów Okulistów Polskich), właściwie oceni zachowanie "kolegów". Pora poruszyć tę sprawę, aby inni lekarze z Rzeszowa mogli poznać z kim wykonują zaszczytny zawód lekarski.

Dokument przesłany również do publikacji do biuletynu "Medicus" OIL w Lublinie.

Lek. Paweł Porzycki
Specjalista Urolog

Biuletyn nr 2008/4 - pismo Okręgowej Izby Lekarskiej.
Wydawca: Okręgowa Rada Lekarska w Rzeszowie.
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2004  
Redaktor: serwis@rzeszow.oil.org.pl  
Data utworzenia: 2008-07-29