Strona główna OIL

   


 
Tadeusz Koszarowski (1916-2002)

"O tempora, o mores,
dobrze, że są professores"
Centrum Onkologii - Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie. 2000 r. Prof. dr hab. med. Tadeusz Koszarowski i red. Jerzy Korwin-Mikke

      Odszedł trzy lata temu. To z nim zniknął szczególny świat pełen energii, humanizmu i zapału do twórczych działań. Autorytet i urok, rzetelność i prawdziwa lekarska powaga, wtedy kiedy trzeba decydować i budować.
      Wielki Pan Polskiej Medycyny - Tadeusz Koszarowski, to twórca onkologii polskiej, wymyślił jej kształt, stworzył prognozy walki z rakiem i ich praktyczne ramy, dał imię i zbudował tej onkologii wspaniały dom - Centrum Onkologii - Instytut im. Marii Skłodowskiej - Curie w Warszawie. Zaufał zdolnym ludziom, dał im szansę rozwoju naukowego i powierzył zadania. Nie należał nigdy do tych szefów, którzy wszystko robią sami, gubiąc się w zmęczeniu i bałaganie. Koszarowski miał koncepcję, rozdzielał zadania, jak mądry dyrygent, koordynował, a potem rozliczał. To wzorcowe pojmowanie roli dyrektora przed pustym biurkiem. Koszarowski umiał być głową wielkiego planu. Tak powstał Rządowy Program Walki z Rakiem - koncepcja całości. Badania przesiewowe jako najskuteczniejsze ramię profilaktyki, epidemiologia, bez której nie ma oceny zjawisk, a tym samym postępu i słuszności działania, no i najważniejsze - Rejestr Nowotworów. Profesor Koszarowski zadbał też o prężność ośrodków regionalnych, dając im starannie obserwowaną samodzielność. Po latach tej pozytywistycznej pracy zaufał następcom, ale niestety, oni do dziś działają na zasadzie odrywania kuponów od dzieła Profesora. Oby tych kuponów na długo starczyło. Aż się prosi, aby wołać... pomóż Profesorze!
      Tadeusz Koszarowski urodził się w Brazylii, ale wszystkie nauki odbywał w Warszawie, już wolnej, po długiej nocy zaborów. W inteligenckim domu nauczono go humanizmu i patriotyzmu, pojmowanego w ofiarności i rzetelności dla polskich spraw. Staranna edukacja, najpierw u OO. Marianów, potem klasyczne Gimnazjum im. T. Reytana, gdzie w 1933 r. otrzymuje świadectwo dojrzałości.
Prof. T. Koszarowski wśród najbliższych współpracowników

      Wstępuje na Wydział Lekarski Uniwersytetu Warszawskiego. Aktywny członek Koła Medyków, pomocny kolegom i środowisku. Dyplom w 1939 r., u progu wojennego kataklizmu. Młody lekarz włącza się do Kampanii wrześniowej i walczy pod dowództwem generała Kleeberga, członek ZWZ, potem Armii Krajowej. Od 1943 r. do 1944r. więzień Pawiaka. W Powstaniu Warszawskim kieruje szpitalem polowym, a w końcu 1944 kieruje praskim szpitalnictwem (Praga jest już wtedy po wojnie). Ta ostatnia rola zaowocowała przydatnymi w dobrej sprawie przyjaźniami z "właścicielami Polski Ludowej". Koszarowski widział przed sobą szczytny cel, a politykę traktował jako zbędny mebel. Mógł się uważać za dosyć doświadczonego lekarza, miał za sobą ciężką pracę lekarską w "Szpitalu Dobrej Woli", czyli w dzisiejszym Instytucie Gruźlicy, tu zaczynał, a już w 1941 roku zaczął też operować w Instytucie Radowym przy Wawelskiej w Warszawie. To tu zaraz po wojnie obejmuje ster kliniki chirurgicznej, aby pełnić tę funkcję ćwierćwieku. Od 1952 r. - wicedyrektor Instytutu Onkologii, od 1972 r. do 1985 r. - dyrektor. W 1975 r. kieruje Rządowym Programem Walki z Rakiem. Jako inicjator budowy Centrum Onkologii jest pełnomocnikiem ministra ds. budowy tego centrum (do 1993 r.). Tę uciążliwą drogę opisał w książce "Dać świadectwo prawdzie". Tadeusz Koszarowski przez wszystkie lata nie ustaje w działaniu, onkologia zaczyna znaczyć w medycynie, trwa szkolenie nowoczesnych specjalistów, on sam od 1953 r. jest konsultantem krajowym w tej dziedzinie, doradcą ministra jako Członek Rady Naukowej przy Ministrze Zdrowia. Udziela się także poza medycznie, np. jako członek Komitetu Odbudowy Zamku Królewskiego, jest posłem na Sejm, członkiem Rady Konsultacyjnej przy Przewodniczącym Rady Państwa, prezesem Rady Krajowej YMCA, działa w towarzystwach naukowych w kraju i za granicą, nawet za jego sprawą powstaje Klub Lekarza w Warszawie. Napisał 200 prac naukowych i osiem monografii. Kawaler najwyższego odznaczenia PRL Orderu Budowniczy Polski Ludowej, w 200 l z rąk prezydenta A. Kwaśniewskiego otrzymał Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski. Nie sposób przecenić zasług tego wyjątkowego człowieka, godnego profesora, który nigdy nie obnosił się ze swoją chwałą, bezpośredni i miły w kontaktach z chorymi i współpracownikami. Pomocny i chętny zawsze, gdy chodziło o ratowanie ludzi. Koszarowski umiał pamiętać o tych, którzy stworzyli podstawy leczenia chorych na raka, wpatrzony w dzieło Marii Skłodowskiej - Curie, w cieniu jej drzewa doceniał talent Franciszka Łukaszczyka.
Prof. T. Koszarowski w towarzystwie dr. Macieja A. Zarębskiego. Lata 90.

      Wiedział dobrze, że tylko interdyscyplinarne i jednoczone działania mogą wróżyć skuteczność, naukową i praktyczną. Radośnie sekundował powstaniu i rozwojowi Polskiego Komitetu Walki z Rakiem, reaktywowanego przez prof Zbigniewa Wronkowskiego, ale jego idea to zunifikowanie wielu inicjatyw społecznych na rzecz walki z rakiem i tak dziś się stało. Koszarowski żył skromnie, nigdy nie pomnażał fortuny, jego bogactwem były książki. Miał dwie wspaniałe żony. Pierwsza, którą z bólem pożegnał, była to bohaterska pielęgniarka ze "Szpitala Dobrej Woli", a ta, która wypełniła samotność wdowca, stanęła przy nim jak żołnierz, broniąc jego sił i prywatności, a dziś strzeże pamięci o wielkim profesorze. Znałarn dobrze profesora Koszarowskiego,jako lekarka i żona jego ucznia, okazał mi wiele przyjaźni i zainteresowania dla moich poza medycznych pasji. Brakuje nam tego szczególnego Wielkiego Człowieka. Wierzę jednak, że tam u boku Pana odpoczywa dziś wśród najgodniejszych, bo wielka jest zasługa, według ludzkich i boskich praw.

dr Jolanta Zaręba-Wronkowska

Eskulap Świętokrzyski 2005 nr 6 - pismo Świętokrzyskiej Izby Lekarskiej.
Wydawca: Okręgowa Rada Lekarska w Kielcach.
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2004  
Redaktor: serwis@kielce.oil.org.pl  
Data utworzenia: 2007-07-13