Strona główna OIL

   


 
Hipokrates - ojciec medycyny


Hipokrates - popiersie wykonane
w starożytności na podstawie opisu Platona.
      "Przysięgam na Apollina lekarza, na Asklepiosa, na Hygieię i Panakieię, na wszystkich bogów i boginie i biorę ich na świadków, jako przysięgi tej dochowam ściśle według sił moich. Nauczyciela mego w tej sztuce szanować będę jak własnych rodziców i w potrzebie wszystkiego mu udzielę; potomstwo jego traktować będę jak własnych braci i uczyć będę tej sztuki bez zapłaty i bez jakiegokolwiek zobowiązania z ich strony. Prawidła sztuki, wykład jej ustny i całą naukę właściwą wygłaszać będę moim synom, synom mojego nauczyciela i innym związanym przysięgą uczniom, oprócz nich nikomu. Sposób życia urządzać będę chorym dla ich dobra, podług sił moich i zdolności, nigdy nie zaniedbując tego. Nigdy nikomu, ani na żądanie, ani na prośby niczyje nie podam lekarstwa śmiertelnego, ani też sam nie powezmę takiego zamiaru, jak również nie udzielę żadnej niewieście środka poronnego.
      U chorego na kamień nie wykonam cięcia, lecz pozostawię to mężom w tym doświadczonym. Życie moje zachowam w czystości i niewinności, dalekim będąc od wszelkiej sromoty i krzywdy wszelkiej. Do czyjegokolwiek domu wejdę, chcę wejść jedynie dla dobra chorego, z dala od wszelkiej chuci lubieżnej tak względem niewiast jak i mężczyzn, tak względem wolnych jak i niewolników. Cokolwiek bym w czasie wykonywania zawodu mojego zobaczył albo usłyszał, a co rozgłaszanym być nie powinno, zachowam w milczeniu i dochowam tajemnicy. Jeżeli przysięgi tej dochowam i nigdy jej nie naruszę, niechaj mi wolno będzie żyć w szczęśliwości i poważaniu po wsze czasy i używać owoców sztuki mojej, jeżeli za przysięgę tę naruszę niechaj przeciwnej doznam doli."
      "Przysięga" Hipokratesa, której prawzorzec pochodzi zapewne z Egiptu z czasów boga-kapłana-lekarza Imhotepa (2600 p.n.e.) i która stanowiła wzór dla średniowiecznych i nowożytnych przysiąg lekarskich i deklaracji międzynarodowych wyraża m.in. szacunek dla mistrza, poszanowanie życia, wymóg czynienia dobra i nieczynienia zła, przestrzegania tajemnicy, szacunku dla człowieka-pacjenta i dla zawodu lekarskiego. Znajdujemy w tym tekście jednak także wyraźną sugestię paternalistyczną ("sposób życia urządzać będę chorym dla ich dobra"), wiedza zaś medyczna była zastrzeżona dla wtajemniczonych, "związanych przysięgą". "Przykazanie" Hipokratesa stawia lekarzom wysokie wymagania fachowe, podkreśla znaczenie doświadczenia i stwierdza, że "lecznictwo jest sztuką ze wszystkich zaprawdę najszlachetniejszą" i że "profani prawa do tego nie mają dopóki chrztu tajemnic wiedzy nie otrzymają". Hipokrates uważał, że lekarz powinien być bezinteresowny, wyrozumiały, skromny, czysty, uważny, rozumny, szybko się decydować, zachowywać się z godnością, być wolnym od przesądów, mówić zwięźle, wiedzieć co jest pożyteczne a co szkodliwe, zachowywać powagę i zimną krew, z gotowością okazywać pomoc.
      Hipokrates z Kos (460-377) pochodził z rodziny lekarskiej i medycyny uczył się od dziecka. Praktykował i szkolił się jako lekarz wędrowny. Był w Egipcie, w Libii, w Azji Mniejszej, znał północne wybrzeża Morza Czarnego (krainę Scytów, o których pisał: "pod względem klimatu i zewnętrznej formy ciała odbiega plemię scytyjskie bardzo daleko od innych ludów... bardzo mało się rozpładza... wielu jest wcale niepłodnych, którzy sprawiają czynności kobiece, a nawet mowę kobiecą przyjmują... cierpienie rzeczone jest zarówno pochodzenia boskiego, jak zresztą wszystkie inne i żadne z nich nie jest ani więcej boskiem, ani więcej ludzkiem od drugiego, lecz wszystkie są jednakowe i wszystkie boskie; każde jednakże ma właściwą sobie naturę, ile że żadne cierpienie bez współdziałania natury nie powstaje". Rozważa tu Hipokrates wpływ czynników zewnętrznych takich jak klimat i tryb życia na budowę ciała i stan zdrowia. W naturalnych też czynnikach, takich jak dieta, widzi środki pomocne zdrowieniu). Przebywał też jaki czas w Atenach, ale zapewne nie podczas zarazy w czasie wojny peloponeskiej, gdyż wspomniałby o tym pewnie Tukidydes. Zmarł w Laryssie w Tessalii.
      Stworzył dzieło wielkie: pisma jego - przypisywane mu z większym czy mniejszym prawdopodobieństwem - obejmują całą ówczesną medycynę. Specjalna komisja powołana w Aleksandrii sto lat po śmierci Hipokratesa zebrała jego dzieła spisane na papirusowych zwojach i to co wówczas uznano za jego prace przetrwało jako Corpus Hippocraticum.
      Podziw budzą jego genialne spostrzeżenia, postawa racjonalno-empiryczna, zdecydowane odrzucenie nadprzyrodzonej natury objawów i schorzeń. Jest uważany za twórcę medycyny świeckiej, wypierającej praktyki świątynno-kapłańskie. Żyją nadal starogreckie terminy medyczne (np. mania, melancholia, epilepsia, epidemia), powtarzane są, w wersji łacińskiej i ze zniekształceniami maksymy i aforyzmy Hipokratesa. Jeden z piękniejszych to "Vita brevis, ars longa, tempus praeceps, experimentum periculosum, iudicium difficile" (życie krótkie, sztuka długa, czas niepowstrzymany, doświadczenie niebezpieczne, a sądzenie trudne). Jeden z najczęściej powtarzanych, a budzących kontrowersje to "primum non nocere", nie znaleziono go bowiem, a szukano długo i uparcie, w żadnym z dzieł Hipokratesa; znaleziono zasadę "nie szkodzić", "nie krzywdzić", a zwłaszcza "nie przeszkadzać", ale nigdzie nie zostało zapisane "przede wszystkim", "primum". Hipokrates był zwolennikiem poglądu, że to natura uzdrawia, a leczenie ma w tym tylko pomagać, lekarz ma nie przeszkadzać naturze, lekarz ma być sługą, pomocnikiem natury, a nie jej nauczycielem (minister - a nie magister - naturae). Hipokrates był zbyt mądry, by propagować jako podstawową zasadę medycyny wymóg nieszkodzenia, co prowadziłoby do bezczynności, do niepodejmowania żadnych działań, bo każde wiąże się z ryzykiem, z potencjalnym lub nieuchronnie wpisanym w koszt leczenia ryzykiem... Był "naturystą" o nastawieniu teleologicznym, wybitnym lekarzem praktykiem indywidualizującym oddziaływania lecznicze. Podstawowe znaczenie dla postępu medycyny ma zdaniem Hipokratesa obserwacja, która dostarcza ogromnej ilości faktów uogólnianych następnie przez mylenie indukcyjne. Pozwala to na stawianie diagnozy oraz prognozowanie, do którego przywiązywał szczególną wagę i w którym był mistrzem.
      Klasyfikacja chorób jest u Hipokratesa objawowa, patologia opiera się na teorii humoralnej (równowagi czterech zasadniczych cieczy ustrojowych) i teorii kryzysów, przełomów w przebiegu choroby. Badanie przedmiotowe chorego było bardzo szczegółowe i prowadziło - przez oglądanie, obmacywanie, a także osłuchiwanie, nie bez użycia węchu i smaku - do stwierdzenia objawów i podjęcia próby leczenia z zastosowaniem wielu metod i środków leczniczych (leków roślinnych, zwierzęcych i mineralnych, diety, przeczyszczania, wywoływania wymiotów, kąpieli, puszczania krwi, baniek, przyżegania, zabiegów chirurgicznych). Zasadą podstawową było pomaganie naturze, danie naturze szansy, by poradziła sobie z chorobą, podtrzymywanie sił chorego i pomoc w wydaleniu szkodliwej cieczy.
      Hipokratesową typologię temperamentów opartą na teorii humoralnej w powiązaniu z teorią podstawowych właściwości (ciepły/zimny, suchy/wilgotny) i stron wiata przywołujemy nadal - czasem pewnie nieświadomie - gdy mówimy o kim, że jest cholerykiem, innego za nazywamy flegmatykiem czy melancholikiem. Temperament choleryczny (wybuchowy) miał się wiązać z przewagą żółci, z naturą ciepłą i suchą oraz z północą. U sangwiników (gorącokrwistych, łatwo zapalających się) miała przeważać krew, ciepło i wilgoć, a pochodzić mieli ze wschodu. U wywodzącego się z południa flegmatyka (powolnego, zrównoważonego) dominować miał zimny luz, a u pochodzącego z zachodu melancholika (pochmurnego introwertyka) sucha zimna czarna żółć mająca swe źródło w śledzionie. Zagadkę stanowiła ta "czarna żółć". Uważano, że może to być wysycenie śledziony barwnikiem melaniną w przebiegu malarii albo zastoinowa, bardzo ciemna krew żylna jaką widuje się w śledzionie u zmarłych na wiele chorób zakaźnych. (Wł. Szumowski)
      Byłoby to trudne do przyjęcia gdybyśmy się zgodzili z dość powszechną opinią, że Grecy trupami się brzydzili, sekcji zwłok nie wykonywali i co najwyżej mogli oglądać wnętrzności poległych na polach bitew wrogów - bo jak by mieli wtedy tę czarną żółć" zobaczyć i skojarzyć jej obecność z cechami temperamentalnymi i ze schorzeniami. Wydaje się bliższe prawdy twierdzenie, że Grecy znakomicie znali anatomię, jako że już co najmniej tysiąc lat przed Hipokratesem byli cenionymi w śródziemnomorzu specjalistami od balsamowania zwłok. "To nie Egipcjanie doprowadzili do szczytów kunszt balsamowania, ale uczniowie doświadczonych lekarzy greckich.(...) Egipscy tarycheuci (balsamiarze) byli zwykłymi czeladnikami w knossyjskiej sztuce leczenia i balsamowania, pomocnikami." (H.G. Wunderlich)
      Medycyna Hipokratesa była przede wszystkim sztuką, ale zaczynała być nauką, opartą na obserwacji i na porządkującej, systematyzującej teorii.
      Hipokrates żył w erze Sokratesa (469-399) i Platona (427-347), w złotym wieku kultury greckiej. Platon wspomina go w swych pismach, m. in.. w dialogu Fajdros ("Sokrates: A naturę duszy zrozumieć należycie, przypuszczasz, można bez natury wszechrzeczy? Fajdros: Jeśli mamy wierzyć Hipokratesowi, temu z Asklepiadów, to nawet i natury ciała na innej drodze nie poznasz. Sokrates: Dobrze mówi, przyjacielu. Ale trzeba oprócz Hipokratesa i rozumu zapytać, czy nam słuszność przyzna."), nazywa go wielkim i stawia na równi z genialnym rzeźbiarzem Fidiaszem.

Włodzimierz Gajewski
(piśmiennictwo u autora)

Eskulap Świętokrzyski 2004 nr 7/8 - pismo Świętokrzyskiej Izby Lekarskiej.
Wydawca: Okręgowa Rada Lekarska w Kielcach. Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2004  
Redaktor: serwis@kielce.oil.org.pl  
Data utworzenia: 2004-07-20