Strona główna OIL

   


 
Historia medycyny
80 lat Szpitala Psychiatrycznego w Choroszczy

W dniu 25-go listopada 1930 roku otwarto Białostocki Wojewódzki Szpital dla Psychicznie i Nerwowo Chorych w Choroszczy. Zachował się program wielkiej uroczystości otwarcia Szpitala - przedstawiamy jego stronę tytułową. Program zawiera niezwykle interesującą wypowiedź doktora Stanisława Deresza omawiającą w barwny sposób historię Choroszczy oraz okoliczności towarzyszące powstawaniu Szpitala. Świetna lektura, która z pewnością zainteresuje obecnych pracowników Szpitala w Choroszczy.
Redakcja Biuletynu im właśnie dedykuje pełny przedruk tekstu doktora Deresza, zachowując pisownię z lat 30-tych ubiegłego wieku. Niech to będzie wkład Biuletynu w obchody 80- lecia Szpitala Psychiatrycznego w Choroszczy.

Jan Stasiewicz

Dr Deresz pisze: "Szpital nasz, położony na terenie miasta Choroszcz, jest własnością Białostockiego Związku Międzykomunalnego do budowy i prowadzenia Zakładu psychiatrycznego. Choroszcz, Choroszcza, Choroszcze vel Chrostowo (od pierwszych chałup z chrostu), jako miasto, jest starsze od Białegostoku. Ongi własność królewska zostaje nadaną Chodkiewiczom za ich zasługi wobec ojczyzny i tronu.
W 1510 roku 10/XII Aleksander Chodkiewicz, marszałek W. Ks. Litewskiego, zapisuje dwór i pałac w Choroszczy Bazyljanom. W 1532 r. ten że Chodkiewicz odbiera Choroszcz od mnichów, w zamian za inne włości, za zgodą króla Zygmunta.
W roku 1587 Anna z Chodkiewiczów I voto Pawłowa Sapieżyna, II voto Pacowa wnosi miasto Choroszcz wraz z przyległościami do rodziny Pacow. 31/X 1654 r. Król Jan Kazimierz zatwierdza fundację O.O. Dominikanow Choroszczańskich, a następnie król Jan III rozkazuje wpisać tę fundację do akt Metryki W. Ks. Litewskiego. Po śmierci biskupa wileńskiego Mikołaja Paca, ktory stale rezyduje w Choroszczy, spadkobiercą jego staje się wojewoda bracławski Mniszek.
27/XI 1703 r. od Jerzego Wandalina Mniszka Choroszcz nabywa Stefan Mikołaj Branicki. W 1739 r. August III nadaje miastu pieczęć z herbem "Gryf ".
Dokładna kopja historycznego herbu w pieczęci szpitala jak na okładce niniejszego. Od końca 18 wieku do r. 1830 przy klasztorze Choroszczańskim istnieje 2 klasowa szkoła. W kwietniu 1773 r. krol Stanisław August zajeżdża do Choroszczy po drodze do Grodna. O uroczystościach i zabawach, jakie odbywały się w Choroszczy, prócz opisanych przez Kraszewskiego w "Grzechach Hetmańskich" są relacje posłów francuskiego i tureckiego z czasów Zygmunta Augusta. W 1830 r. skasowano klasztor dominikanów.
W 1838 r. powstaje fabryka kortów K. Moesa, ktory nabył od Branickich majątek wraz z pałacem.
12/VII 1915 wojska rosyjskie palą pałac i zabudowania fabryczne. W 1916 r. synowie Wilhelma zwiedzają fabrykę, a król Bawarski ofiarowuje 2 dzwony do kościoła. Powyższe dane zaczerpnąłem ze starożytnych akt miejscowego kościoła dzięki uprzejmości ks. proboszcza Pieściocha i z notatek p. Zimnocha, choroszczanina.
Dziś rozpoczyna się trzeci okres w historji Choroszczy. Staje ona znowu na służbę Rzeczypospolitej ale przez instytucję samarytańską - pierwszy w Polsce odrodzonej zakład psychjatryczny, zbudowany z rozmachem niezwykłym dla naszych stosunków. Optymizm i głęboka wiara w siły Polski p. Dra Z. Brodowicza, prezesa Związku, zdziałały, iż możemy być świadkami epokowego wydarzenia w historji polskiej psychjatrji. Zdajemy sobie sprawę że zadanie, jakie staje przed naszym Zakładem, jest wielkie i odpowiedzialne: musimy tworzyć typ szpitala wojewódzkiego, t. j. takiego, ktoryby nie przerastał skromnych sił finansowych naszych samorządów, a jednocześnie pośpieszył państwu z pomocą w zorganizowaniu opieki nad psychicznie chorymi, oraz torował własne drogi psychjatrji polskiej pomnąc, że nasza historja nie jest splamiona takimi potokami krwi psychicznie chorych w średniowieczu, jak u naszych zachodnich sąsiadów. Z drugiej strony, nie mieliśmy i nie mamy nastawienia do mistycznego traktowania tego rodzaju chorych, jak u ludów wschodnich. Chcielibyśmy, aby w nowootwieranych zakładach polskich wytwarzały się nasze własne, nie zabarwione tradycyjnymi wpływami zaborców, stosunki i obyczaje. W tym celu staramy się utworzyć kontakt wszystkich powstających zakładow (Gostynin, Chełm, Choroszcz). Kontakt ten tymczasem wyraził się w opracowaniu typu łożka dla naszych zakładow. Czy nasze zmiany zostaną uwieńczone powodzeniem, przyszłość pokaże.
Personel dla tut. szpitala staramy się skompletować z miejscowej ludności, ktora, zdaje się, swym poziomem intelektualnym, co najmniej, nie ustępuje ludności innych dzielnic i jako dawniejsza krolewska, potem miejska, zasilana przez wpływy zaściankow szlacheckich, nie nosi na sobie piętna niewolnictwa. Mieszkańcy miasteczka, drobni rolnicy, nie zrywający kontaktu z ziemią, nadają się do przygotowania gruntu pod opiekę rodzinną. Aby zaszczepić kulturę psychjatryczną zorganizowaliśmy kursy przygotowawcze dla kandydatow na personel zakładowy i dla tych wszystkich, ktorych ta sprawa interesuje.
Na kursy stale uczęszcza przeszło 200 osob (zapisanych było 300); przeciętne wyniki już obecnie można uważać za bardzo zadawalniające.
Warunki terenowe Zakład posiada dobre, gdyż park 21 ha, 40 ha gruntu ornego i prawie tyleż łąk i pastwisk przy 140 ha ogolnej powierzchni własnej ziemi dają możność rozwinięcia systemu pracy, jako środka leczniczo-wychowawczego.
Blizka łatwa komunikacja z dużem miastem, a nawet udogodnione połączenie z Warszawą pozwolą na utrzymanie Zakładu na należytym poziomie pod względem naukowo-lekarskim. W najbliższym czasie uruchomimy pracownię anatomo-histologiczną, analityczno-chemiczną i psychotechniczną.
Siły lekarskie mamy już w osobach Dr. Janiny Bernasiewiczowej i Dr. Włodzimierza Bernasiewicza z Tworek; prowadzimy pertraktacje jeszcze z innymi lekarzami doświadczonymi i zaangażujemy asystentow. Jako siły pomocnicze angażujemy pielęgniarki (siostry), od ktorych wymagamy ogolnego wykształcenia w zakresie szkoły średniej i pielęgniarskiej. Mamy już dwie p.p. pielęgniarki z Warszawskiej szkoły pielęgniarskiej, jedną ze świadectwem szkoły pielęgniarskiej z Belgji i kilka siostr Czerwonego Krzyża.
Niższy personel (sanitarjusze i sanitarjuszki) zasadniczo muszą mieć świadectwo 7-mio oddziałowej szkoły powszechnej i przesłuchane kursy przygotowawcze. Kursy dokształcające będziemy prowadzili przez cały rok szkolny. Procz przedmiotow specjalnych na naszych kursach wykładają nauczycielowie miejscowej szkoły, aby uzupełnić program szkoły powszechnej personelu niższego.
Warunki rozwoju do 1000 łożek Szpital posiada znakomite. Dopiero przy 1000 łożek mogą w całej pełni ziścić się nasze zamierzenia. Oczekujemy pomocy czynnikow miarodajnych. Czy ją uzyskamy? Wierzymy, że tak."

Biuletyn nr 4/2010 - pismo Okręgowej Izby Lekarskiej.
Wydawca: Okręgowa Rada Lekarska w Białymstoku.
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2004  
Redaktor: serwis@bialystok.oil.org.pl  
Data utworzenia: 2011-01-07