Strona główna OIL

   


 
Dr med. Irena Białówna
(1900 - 1982)

      Urodziła się w Carycynie1; medycynę studiowała w Woroneżu i w Warszawie. Od 1927 roku związana z Białymstokiem, gdzie rozpoczęła pracę jako pediatra w szkołach oraz w Stacji Lotnej Opieki nad Niemowlętami. Wykazywała niezwykłą wrażliwość na problemy społeczne, które starała się szybko i skutecznie rozwiązywać. Podczas działań wojennych w 1939 roku współpracowała z prof. Fiedorowiczem opiekując się rannymi. W czasie wojny pracowała w oddziałach pediatrycznych Białegostoku. Działała w AK w ramach Wojskowej Służby Kobiet; w 1942 roku została aresztowana przez gestapo i osadzona w obozie koncentracyjnym KL Auschwitz2 - nr obozowy 43117. Była więźniarką kolejno obozów - Gross-Rosen, Ravensbrück oraz Neubrandenburg; została wyzwolona w 1945 roku i deportowana do Szwecji. Wkrótce wróciła do Polski, do Białegostoku, gdzie działając jako pediatra stale utrzymywała żywe kontakty z przyjaciółmi z Europy, zwłaszcza działaczami Czerwonego Krzyża w Szwecji. Pełniła różne funkcje - referenta w Wydziale Zdrowia Urzędu Wojewódzkiego, dyrektora Centralnej Wojewódzkiej Poradni Ochrony Macierzyństwa i Zdrowia Dziecka - później Wojewódzkiego Ośrodka Matki i Dziecka; pracowała jako adiunkt w Klinice Chorób Dzieci AMB oraz ordynator oddziału dziecięcego w Szpitalu Wojewódzkim im. J. Śniadeckiego. W latach 1957- 1961 była posłanką na Sejm; pozwoliło to na jeszcze większe zaangażowanie w rozwiązywaniu problemów opieki nad dzieckiem. Dzięki dr Irenie Białównie powstał w Białymstoku przy ul. Wołodyjowskiego, ośrodek szkoleniowy, tzw. "domek szwedzki", otrzymany od szwedzkiego sponsora. Cieszyła się bowiem zawsze wyjątkowym autorytetem nie tylko wśród mieszkańców Białegostoku, lecz także u licznych przyjaciół poza granicami Polski. Jedna z centralnych ulic Białegostoku nosi Jej imię.
      Pamiętam Panią Doktor, zaprzyjaźnioną z moimi Rodzicami, gdy badała mnie z powodu przeciągającej się infekcji. Była niezwykle serdeczna i pełna ciepła, ale równocześnie konkretna i stanowcza. Pamiętam też pewne wydarzenie z lat 60-tych, drobne, jednak wiele mówiące. Dr Białówna leżała jako pacjentka w Klinice Neurologii. Otrzymała wówczas drogą lotniczą od przyjaciół ze Szwecji ogromny bukiet ponad 100 goździków, wielkich, pachnących, o wspaniałych barwach; w czasach szarego PRL-u wzbudziły one w szpitalu zrozumiałą sensację.
      Dr Białówna obdarowała kwiatami leczących lekarzy i pielęgniarki.

1 Dziś Wołgograd.
2 W dalszej części Biuletynu drukujemy fragment pamiętnika dr Białówny "Z historii rewiru w KL Birkenau" (Konzentrationslager - obóz koncentracyjny).

Jan Stasiewicz

Biuletyn nr 2007/4 - pismo Okręgowej Izby lekarskiej.
Wydawca: Okręgowa Rada Lekarska w Białymstoku.
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2004-2020