Strona główna OIL

   


 
Doctor Medicinae Universae Dominik Kossakowski
(1902 - 2000)

      Absolwent Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Stefana Batorego (USB) w Wilnie, związany przez całe życie zawodowe z ziemią białostocką.
      Już podczas studiów pracował jako stypendysta w Klinice Chorób Oczu USB, kierowanej wówczas przez prof. Juliana Szymańskiego, okulisty światowej sławy. Został jednak internistą i reumatologiem. Przed wojną i w czasie wojny pracował jako lekarz w Brzostowicy; udzielał pomocy medycznej partyzantom. W 1944 roku był aresztowany przez gestapo i więziony w Białymstoku.
      Bezpośrednio po wojnie pracował w Michałowie, zaś w grudniu 1946 roku objął stanowisko ordynatora oddziału chorób wewnętrznych w Szpitalu Miejskim w Białymstoku przy ul. Warszawskiej. Po powstaniu Akademii Medycznej współpracował z prof. Jakubem Chlebowskim, kierownikiem II Kliniki Chorób Wewnętrznych, mieszczącej się od 1952 roku przy ul. Piwnej 25. Pełnił funkcję ordynatora oddziału Szpitala im. J. Śniadeckiego, na bazie którego działała klinika. W roku akademickim 1956/57 wykładał w AMB farmakologię i przyjmował egzaminy z tego przedmiotu.
      Od 1962 roku był adiunktem w I Klinice Chorób Wewnętrznych AMB, kierowanej przez prof. Beatę Bogdanikową. Wkrótce w ramach kliniki wyodrębniono oddział reumatologii; jego ordynatorem został dr Dominik Kossakowski.
      Należy przypomnieć, że początki reumatologii w Białymstoku tworzył prof. Włodzimierz Brühl, który w latach 1945/46 był ordynatorem oddziału chorób wewnętrznych w Szpitalu Miejskim, przy którym utworzył poradnię reumatologiczną. Właśnie kierownictwo tego oddziału i poradni objął w 1946 roku dr Kossakowski; poradnią reumatologiczną kierował przez długie lata.
      Dr Dominik Kossakowski w latach 70-tych przeszedł na emeryturę, jednak jeszcze długo leczył chorych w Poradni Reumatologicznej i w gabinecie prywatnym. Po ciężkiej chorobie zmarł w wieku 98 lat.
      W środowisku lekarskim, jak też wśród pacjentów, dr Dominik Kossakowski cieszył się wielkim autorytetem i powszechną sympatią. Był osobą niezwykle otwartą i serdeczną; z dużym zaangażowaniem przekazywał głęboką i przemyślaną wiedzę młodszym kolegom. Miał gruntowne wykształcenie, słynął jako znawca łaciny. Wszyscy korzystaliśmy z Jego rad i pomocy. Lubił cytować łacińskie przysłowia i aforyzmy. Często żartował - "presente medico nihil nocet" i poważnie powtarzał - "navigare necesse est, vivere est non necesse".

Anna Stasiewicz

Biuletyn nr 2007/3 - pismo Okręgowej Izby lekarskiej.
Wydawca: Okręgowa Rada Lekarska w Białymstoku.
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2004-2020