Strona główna OIL

   


 
WYDARZENIA

Nominacje w Akademii Medycznej

      Rektorem Akademii Medycznej na trzyletnią kadencję, został ponownie wybrany dotychczasowy rektor, prof. dr hab. Jan Górski. Jego Magnificencji Panu Rektorowi składamy serdeczne gratulacje.

***

      Dr hab. Barbara Darewicz, dr hab. Zyta Grabowska, dr hab. Janina Piotrowska- Jastrzębska, dr hab. Marek Rogowski i dr hab. Maria Sobaniec-Łotowska otrzymali tytuły profesora, nadane przez Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego. Koleżankom i Kolegom Profesorom składamy serdeczne gratulacje.
***
Wysokie miejsce naszej Akademii

      Rankingi mają to do siebie, że opierają się o jakieś kryterium, czasem kilka. Ostatni ranking opracowany przez redakcje Newsweeka oparty był na jednym bardzo ważnym kryterium, mianowicie na ile skuteczne jest przygotowywanie studentów do trudnego rynku pracy, inaczej mówiąc, czy po swojej uczelni absolwent znajdzie dobrą pracę.
      W ogólnopolskim rankingu wyższych uczelni nasza Akademia uplasowała się na szóstym miejscu, natomiast w rankingu Akademii Medycznych zajęła miejsce pierwsze. Nie popadamy w samo zachwyt, ale nie możemy przejść obojętnie obok tego wyniku, który nie jest przypadkiem. Wymieńmy tylko kilka czynników, które się do tego przyczyniły: w ostatnich latach Akademia nawiązała kontakty z dziesięcioma prestiżowymi ośrodkami naukowymi z całego świata, uruchomiła nowy wydział, studia w języku angielskim, wydaje miesięcznik Medyk Białostocki, będący kroniką aktualnych wydarzeń w Uczelni, a także roczniki Akademii Medycznej w Białymstoku wg międzynarodowych standardów w nowej szacie w języku angielskim. Gratulujemy i tak trzymać!

jp

***
50-lecieKliniki Psychiatrii Akademii Medycznej w Białymstoku

      Uroczysta konferencja naukowa, poświęcona tej rocznicy odbyła się w dniu 7 maja 2005 r. w Auli Wielkiej Akademii. Już przy wejściu zaskoczeni byliśmy miłym gestem, otrzymując w prezencie piękną akwarelę naszego niedawno zmarłego kolegi Albina Waczyńskiego, o którym pisaliśmy w Biuletynie w ub. roku. Wręczono kwiaty kilku najstarszym pracownikom kliniki, którzy przybyli na uroczystość. Akademię reprezentował prorektor prof. Jacek Nikliński, który powitał uczestników konferencji. Wśród licznych gości widzieliśmy też prezesa naszej izby prof. Jana Stasiewicza Bogato ilustrowaną szczegółową historię Kliniki Psychiatrii AMB od jej powstania w 1954 roku do chwili obecnej przedstawił dr. med. Henryk Midro. Dawne lata wspominali: przybyły specjalnie na tę uroczystość z Warszawy b. asystent kliniki, prof. dr. hab. Stanisław Pużyński, b. dyrektor Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, krajowy specjalista w psychiatrii, dr med. Bogusław Kość, b. asystent kliniki, i dr med. Antoni Kalinowski z Kliniki.
      Opowiadali o swoim zawodzie, na tle minionej epoki, np. o wymianie pism z władzami w sprawie jakiegoś diagnostycznie trudnego przypadku. Na pismo, które nie zawierało diagnozy z zaznaczaniem, że jest w trakcie ustalania, przyszła wkrótce odpowiedź z żądaniem wyznaczenia osoby odpowiedzialnej za ustalenie diagnozy i natychmiastowe jej postawienie! Dzisiaj wspomnienia te wzbudzały uśmiechy, a nawet wybuchy śmiechu, z równoczesnym niedowierzaniem u lekarskiej młodzieży będącej na sali, nie mogącej sobie wyobrazić jak można było podlegać ludziom, nie mającym pojęcia o przedmiocie którym kierowali, ale "kierowali po linii partii". A partia była nieomylna i przed 50 laty do śmiechu nie było.
      Poważnie i ostrzegawczo zabrzmiał referat Kierownika Kliniki, dr hab. med. Andrzeja Czernikiewicza pt. Wyzwania psychiatrii w XXI wieku. Rwą się więzy międzypokoleniowe, więzy rodzinne. Młodzież szkolna czyta bardzo mało, prawie nie zauważalna ich liczba ma czas na codzienny kontakt z rodzicami i rodziną, za to w dwucyfrowym procencie można było określić przebywanie "pod blokiem" z najgorszymi skutkami jakie można sobie wyobrazić itd. Co więc z tej młodzieży wyrośnie - chciałoby się zapytać? Zagraża nam niekontrolowana globalizacja. Autor umieścił też w swoim referacie niepokojące prognozy na następne lata, przewidujące dalszy szybki wzrost depresji i związanych z nią poważnymi konsekwencjami, także wskutek długotrwałego stosowanie benzodiazepin wywołujących przyzwyczajenie o czym pisał w naszym Biuletynie OIL (XVI, 1,(61) 2005, 37).

jp

***
Od lewej: Dyrektor Andrzej Lechowski, p. Zofia Kielanowska i prof. Józef Musiatowicz
Wystawa z okazji 100-nej rocznicy urodzin Profesora Tadeusza Kielanowskiego, założyciela i pierwszego rektora Akademii Medycznej w Białymstoku i Jego Uczniów

      W tym samym dniu 7 maja, w godzinach popołudniowych w Muzeum Historycznym Białegostoku na ul. Warszawskiej 37, została otwarta wystawa z okazji setnej rocznicy urodzin Profesora Tadeusza Kielanowskiego, założyciela i pierwszego rektora Akademii Medycznej w Białymstoku oraz Jego Uczniów - pierwszych absolwentów z roku 1955, którzy licznie przybyli na otwarcie. Wystawę zaszczycił swoją obecnością, prof. dr hab. Jan Górski, rektor Akademii Medycznej w Białymstoku i prof. dr hab. Maciej Kaczmarski, dziekan wydziału lekarskiego, oraz żona Pierwszego Rektora pani Zofia Kielanowska.
      W części oficjalnej Dyrektor Muzeum Podlaskiego w Białymstoku p. Andrzej Lechowski, syn doktora Lechowskiego z pierwszego rocznika w gorących słowach powitał gości i przybyłą na uroczystość otwarcia wystawy panią Zofię Kielanowską. Wręczając jej bukiet czerwonych róż powiedział: "Patrzymy dziś na Akademię Medyczną w Białymstoku z nieskrywanym sentymentem... . dla ludzi z nią związanych jest Alma Mater. Pierwszy rocznik jej absolwentów z lat 1950-1955 studiował w najtrudniejszych ale i zarazem najpiękniejszych latach. Dziś patrząc z perspektywy półwiecza doceniamy tę niezwykłą pasję i atmosferę z czasów początków tej zasłużonej uczelni. Jej podwaliny tworzyli wielcy, charyzmatyczni profesorowie i ich uczniowie - studenci."
      Wzruszona p. Zofia powiedziała: "Wspominam te lata jako najważniejsze w moim życiu. Tu bowiem poznałam swojego męża i tu w klinice na Warszawskiej urodził się nasz jedyny syn Maciej. Tu w Białymstoku przez te lata patrzyłam z bliska i daleka jak trzeba było pokonywać codziennie nieprawdopodobne trudności najrozmaitszej natury, że strony władz wówczas najważniejszych, którzy nie rozumieli wielkiej idei akademickiej."
      Wystawę zorganizowano w dwóch salach ma I piętrze. Na pierwszej sali oglądamy kilkadziesiąt zdjęć ze zbiorów rodzinnych obrazujących całe życie Tadeusza Kielanowskiego, i jego lekarskiej rodziny; dyplomy - lekarski dziadka z roku 1853 z Uniwersytetu Jagiellońskiego, ojca z roku 1900 oraz własny z 1931 roku z Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie. Jest zdjęcie z promocji doktorskiej we fraku, z wyjazdów zagranicznych, w górach i nad morzem, wśród asystentów i pacjentów, ze zjazdów i wiele innych, a także niektóre książki i prace naukowe. W gablotach na drugiej sali zdjęcia ze zbiorów lekarzy z I rocznika, Teresy Kurowskiej, Kazimierza Odyńca, Zbigniewa Bujnowskiego i in. Wśród nielicznych eksponatów widnieje czapka studencka Józefa Kuźmińskiego, dokumenty, indeksy, legitymacje, podania o przyjęcie na Akademię a nawet prace egzaminacyjne, na temat: "Co wiem o teorii Łysienki... ".
      Największą uwagę przyciągały budzące grozę, kuriozalne dziś protokoły z posiedzeń komisji dyscyplinarnej Podstawowej Organizacji Partyjnej, oceniającej z politycznego punktu widzenia sylwetki studentów, którzy w Akademii pragnęli się uczyć wspaniałego humanistycznego zawodu, lecz inni, ich rówieśnicy czuli się powołani do ferowania pod sztandarami partii opinii i stawiania wniosków o wyrzucenie niektórych studentów ze studiów. Każdy student, jak wynika z przedstawionych protokołów był indywidualnie rozpatrywany. Nikt nie miał pewności, że nie wyleci z Akademii. Zdarzały się takie wypadki, a rektor Kielanowski wielokrotnie przywracał ich potem społeczności akademickiej.
      Starsi już dziś koledzy, zakładali okulary i pochylając się nad gablotami z uwagą czytali protokóły, dowiadując się z nich, może po raz pierwszy w życiu co o nich mówiono i co im groziło. Wszyscy się wówczas bali niezawinionego. Mimo upływu 50 lat wionie z nich lękiem. Tu odnajduje swój najgłębszy sens, epokowe powiedzenie Jana Pawła II "Nie lękajcie się".
      Na jednej ze ścian po obu stronach portretu rektora Kielanowskiego w todze rektorskiej wiszą olbrzymie zdjęcia: tableau Pierwszych Absolwentów Wydziału Lekarskiego i pierwszej rady wydziału, jakże małej w stosunku do dzisiejszej. Obok, studenci na akcji żniwnej, na traktorze i na kopie siana, na zawodach sportowych, piękne młode dziewczyny i przystojni chłopcy. Niektórzy goście odnajdywali siebie i pokazywali swoim dzieciom.
      W imieniu Pierwszych Absolwentów i rodziny Rektora Kielanowskigo składamy serdeczne podziękowanie p. Dyrektorowi Muzeum Andrzejowi Lechowskiemu, Jolancie Szczygieł - Rogowskiej i Ewie Iwaszko - kustoszkom muzeum, za zdobycie cennych eksponatów i zorganizowanie tej pięknej wystawy, która będzie otwarta do końca sierpnia 2005r.

jp

***
Człowiek - stworzenie czy twór ewolucji

      W dniach 11 - 13.IV.2005 w Aula Magna Akademii Medycznej w Białymstoku miała miejsce trzydniowa konferencja "Człowiek - stworzenie czy twór ewolucji". Było to spotkanie biologów z teologami, zorganizowane przez Międzywydziałową Katedrę Teologii Katolickiej Uniwersytetu w Białymstoku, Katedrę Biologii Molekularnej AMB, zakład Bioetyki i Antropologii Filozoficznej UwB. Propozycja zorganizowania tej konferencji wyszła od ks. biskupa Edwarda Ozorowskiego.

      W pierszym dniu konferencji prof. J. Kozłowski (UJ) przedstawił referat: "Czy Pan Bóg mógł stworzyć człowieka". Twierdził, że konflikt między teorią ewolucji a wiarą w Boga jest pozorny i uzasadniał na czym polega ów pozorny konflikt. Prof. M. Konarzewski z Uniwersytetu w Białymstoku mówił o "Ewolucji natury ludzkiej".
      W drugim dniu konferencji prof. J. Kopania z Uniwersytetu w Białymstoku omówił "Modele duszy a problem początku człowieka". Autor wywodził, że pojęcie duszy pojawiło się razem z pojawieniem się filozofii i przedstawił historię pojęcia duszy w filozofii Platona, Arystotelesa, św. Tomasza z Akwinu i Kartezjusza. Według św. Tomasza jego koncepcja duszy zakłada, że człowiek jest tworem ewolucji.
      Trzeci dzień konferencji należał do teologów. Ks. prof. J. Dołęga z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego (UKSW) w Warszawie wygłosił referat: pt. "Ewolucyjny model kreacjonizmu" w którym wyraził pogląd, że model ten jest do pogodzenia z teorią ewolucji. Ostatni mówca - ks. prof. W. Chrostowski, również z tegoż uniwersytetu zreferował pracę "Biblia o początku człowieka", koncentrując się głównie na Księdze rodzaju o stworzeniu świata i człowieka oraz jej współczesnej interpretacji.
      Po każdej serii wykładów odbyła się dyskusja, w której również brała udział licznie zgromadzona młodzież, podkreślając wzajemne uzupełnianie się religii i nauki oraz braku zasadniczych sprzeczności między teorią ewolucji a stworzeniem człowieka. W każdym dniu konferncji była wysoka frekwencja.
      Podsumowując wyniki ciekawej konferencji ks. biskup Edward Ozorowski stwierdził, że takie Konferncje mają sens i są potrzebne, a ks. prof. J. Dołęga potwierdził, że interdyscyplinarne spotkania kształcą nas i uczą.
      Środowisko Białegostoku oczekuje zorganizowania podobnej konferencji w roku przyszłym.

Mieczysław Sopek

Biuletyn nr 2005/2 - pismo Okręgowej Izby lekarskiej.
Wydawca: Okręgowa Rada Lekarska w Białymstoku.
Dla członków izby lekarskich bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2004