Strona główna OIL

   


 
CHWILA REFLEKSJI
Potrzeba autorytetu


      Prowadząc różnorodną działalność w środowisku lekarskim, pełnym wewnętrznych sprzeczności, często odczuwamy potrzebę odwoływania się do różnych uznanych autorytetów i korzystania z ich opinii. W ten sposób wery.kujemy kierunki naszej aktywności, odrzucamy cele uznawane za błędne lub też ze zwiększoną energią realizujemy założenia własne. Jest to ważne w środowisku medycznym, w którym błędy wyjątkowo drogo kosztują, bowiem stale obracamy się wśród problemów rzutujących na zdrowie i życie pacjentów.

      Między innymi z tych względów szczególnie boleśnie odczuwamy stratę największego z Autorytetów - Papieża Jana Pawła II. Pozostała oczywiście Jego nauka, myśli, przestrogi oraz wzorzec osobisty; odszedł jednak jako Człowiek, niesłychanie nam bliski, stanowiący niezawodne oparcie w sytuacjach najtrudniejszych. Chciałbym przypomnieć jedną z takich sytuacji. Najważniejszym zadaniem naszego Samorządu jest dbałość o postawę etyczną lekarzy. W zakresie etyki słowa Jana Pawła II są niezawodnym drogowskazem, dominuje w nich bowiem mądrość oraz stanowczość połączona z niezwykłym umiarem w głoszeniu idei.
      Od szeregu lat dojrzewała w Samorządzie konieczność nowelizacji Kodeksu Etyki Lekarskiej, uchwalonego na Nadzwyczajnym Krajowym Zjeździe Lekarzy, który odbył się w zimowej scenerii Bielsko Białej. Postęp nauki, nowe metody diagnostyki i terapii, często kontrowersyjne, jak też zmiany w organizacji ochrony zdrowia i gwałtowny wpływ przemysłu, głównie farmaceutycznego, na codziennne zachowania lekarzy, zmuszały do działania szybkiego i intensywnego. Zorganizowane prace nad nowelizacją Kodeksu rozpoczęły się w 2002 roku, były prowadzone głównie przez Komisję Etyki NRL, grono jej współpracowników oraz ekspertów. W ciągu trzech kwartałów 2003 roku przedstawiono kolejne, co najmniej trzy stale udoskonalane wersje proponowanych zmian, przeprowadzono też wszechstronną publiczną dyskusję. Dokument w dopracowanym kształcie, nadal jednak z szeregiem alternatywnych rozwiązań, miał być przedstawiony do dyskusji i uchwalenia podczas obrad zwołanego w tym celu Nadzwyczajnego VII Krajowego Zjazdu Lekarzy w Toruniu, 19 - 20 września 2003 roku.
      Zaskoczeniem stała się więc przeprowadzona w ostatnich tygodniach przed Zjazdem głośna akcja skierowana przeciwko nowelizacji Kodeksu. Negowano nie tylko proponowane zmiany, ale w ogóle ideę nowelizacji i potrzebę dyskusji nad Kodeksem podczas Zjazdu. Proponowano odłożyć uchwalenie zmienionego Kodeksu na nieokreśloną przyszłość; byłby to wówczas "nowy kodeks, dobry i nowoczesny, zawierający zasady etyki i deontologii zawodowej, które będą przestrzegane przez wszystkich lekarzy". Cytat ten pochodzi ze słynnego listu otwartego, skierowanego do uczestników Zjazdu, z dnia 15 września 2003 roku. List podpisany przez 38 osobistości, głównie profesorów z różnych dziedzin medycyny, zaczynał się niezwykle .konstruktywnie.: "Zwracamy się z apelem o nieuchwalanie nowelizacji Kodeksu Etyki Lekarskiej". Przypuszczam, że wielu spośród wybitnych lekarzy i naukowców, sygnatariuszy listu, nie znało ostatniej wersji proponowanych zmian (świadczy o tym treść listu), zaś wcześniej nie chciało uczestniczyć w otwartej dyskusji przeprowadzonej w środowisku lekarskim. Będąc szeregowym uczestnikiem Zjazdu odbierałem list jako wyraz lekceważenia wysiłku wielu członków samorządu, zaś troskę autorów o jakość Kodeksu - jako znacznie spóźnioną. Apel ten mógł jednak w poważny sposób zagrozić dalszym pracom Zjazdu nad Kodeksem Etyki Lekarskiej.
      Znaczenie przełomowe w podjęciu poważnych prac i ostatecznym przyjęciu nowelizacji Kodeksu miał inny list, skierowany także do uczestników Zjazdu, którego autorem był Jan Paweł II. List przyjęliśmy jako niezwykle życzliwą zachętę do pracy nad zasadami etyki zawodowej lekarzy. Należy go przypomnieć w całości, bowiem każde zdanie listu nadal jest ważne i aktualne.

          "W tych dniach odbędzie się w Toruniu nadzwyczajny VII Krajowy Zjazd Lekarzy, poświęcony kwestii nowelizacji Kodeksu Etyki Lekarskiej. Z tej okazji pragnę przesłać moje serdeczne pozdrowienie i zapewnienie o duchowym towarzyszeniu Uczestnikom Zjazdu i wszystkim lekarzom w Polsce. Chcę przede wszystkim podziękować im za ofiarną służbę ludziom cierpiącym.
          Wiem z jak wielu trudnościami boryka się dziś środowisko lekarskie w naszym Kraju. Tym bardziej więc wyrażam uznanie dla wysiłków, aby nie koncentrować uwagi jedynie na problemach natury materialnej, ale podejmować tematy fundamentalne dla godnego wypełniania powołania lekarskiego.
          Żyjemy w czasach szybkiego rozwoju nauk empirycznych. Pociąga to za sobą rozszerzenie horyzontu możliwości czynienia dobra lub zła.Zdajemy sobie sprawę, jak wiele świat zawdzięcza ludzkiej dociekliwości i zdobywanej wiedzy. Doświadczenie jednak uczy, że ta sama wiedza może stać się źródłem wielorakiego cierpienia, a nawet zagłady. W tej sytuacji, człowiek staje wobec pytania o etyczny wymiar swojej działalności, to znaczy czy jest ona obiektywnie dobra. Musi osądzić, czy jego motywacje są prawe, czy cel jest dobry i czy środki są godziwe. Musi też rozeznać, czy skutkiem działania w danej chwili i w przyszłości, której nie da się przewidzieć, będzie rzeczywiste dobro. Wielokrotnie tego typu wartościowanie i dokonywanie osądu jest naturalne i często domaga się konkretnego punktu odniesienia. Dlatego normatywna etyka, wynikająca ze świadomości istnienia dobra i zła, jawi się jako pomoc, źródło wewnętrznego pokoju człowieka stającego w obliczu ważnych wyborów, nie zaś jako ograniczenie jego wolności.
          Dziś kwestia etyki ma szczególną wagę w odniesieniu do wszystkich badań i konkretnych działań na polu biologii i medycyny. Wiemy, że w tej dziedzinie na przestrzeni ostatniego dziesięciolecia dwudziestego wieku, pojawiły się nowe problemy etyczne, związane na przykład z możliwością ingerowania w ludzki genom, rozwojem diagnostyki przedurodzeniowej, medycznego wspomagania prokreacji, czy tzw. medycyną partnerską, która czasem może przybierać formy działania przeciw życiu. Lekarz wie dobrze, że w sytuacji zmagania o dobro, o zdrowie i życie pacjenta, te kwestie nie zawsze mogą być rozwiązywane jedynie na poziomie aktualnie obowiązujących przepisów prawnych.
          Trzeba też pamiętać, że Polska staje się krajem członkowskim Unii Europejskiej, trwa procedura ratyfikacyjna Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Godności Ludzkiej Wobec Zastosowań Biologii i Medycyny. Konwencja ta zaleca państwom ustalenie szeregu praw w tej dziedzinie we włsnym zakresie. Polskie środowisko lekarskie ma zatem prawo i obowiązek wypowiadać swoją opinię na temat etyki i jej zastosowań. Ufam, że lekarze polscy skorzystają z tego prawa i podejmą obowiązek aktywnego formowania kodeksu etycznego, który służyłby zachowaniu i rozwojowi godności ich posługiwania oraz prawdziwemu dobru każdego pacjenta. Proszę Boga o Ducha mądrości i rozeznania, aby prace VII Zjazdu były twórcze i owocne. Wszystkim lekarzom z serca błogosławię.
    Caste Gandolfo, 18 września 2003 r.           Jan Paweł II, Papież.

      W dniu 20 września 2003 roku, po żywej dyskusji, Nadzwyczajny VII Krajowy Zjazd Lekarzy, imponującą większością głosów, uchwalił zmiany w Kodeksie Etyki Lekarskiej; tekst jednolity Kodeksu został ogłoszony 2 stycznia 2004 roku. W parę miesięcy później Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej wręczył Kodeks Papieżowi Janowi Pawłowi II. Inny egzemplarz, pobłogosławiony przez Ojca Świętego, zdobi obecnie salę obrad plenarnych Naczelnej Rady Lekarskiej.

Jan Stasiewicz
Maj, 2005

Biuletyn nr 2005/2 - pismo Okręgowej Izby lekarskiej.
Wydawca: Okręgowa Rada Lekarska w Białymstoku.
Dla członków izby lekarskich bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2004