Partnerami serwisu są:



Nasza strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki.
 
Umrzeć z miłości
Błąd malarski

Agata Morka

Malarze holenderscy malowali ludzi starych i pokurczonych" - autorytatywnym głosem oznajmia jeden z bohaterów "Rejsu" - intelektualista raczący swych towarzyszy podróży przydługimi wywodami o sztuce. Pozwolę sobie na polemikę z tym słynnym zdaniem fikcyjnego profesora - będzie co prawda o sztuce holenderskiej, ale nie dość, że krótko, to na dodatek nie o starcach, ale o pięknych, acz niedomagających młodych panienkach.
Temat chorych dziewcząt, przedstawionych w zaciszu z przepychem urządzonych sypialni i asystowanych przez zaniepokojone ich stanem matki bądź służące, zastanawiająco często podejmowany był przez holenderskich mistrzów, zwłaszcza w XVII wieku. Sam Jan Steen namalował około 20 wersji podobnych scen, które poprzez użycie sugestywnych szczegółów w wystroju pokoju, jak i porozumiewawczych uśmieszków na twarzach uczestników sceny, dają widzowi do zrozumienia, na co tak naprawdę cierpi pacjentka. W "Kobiecie chorej z miłości" Steen zderza postać komiczną: nieporadnego doktora ubranego w dziwaczny, jak na tamte czasy, strój z postacią tragiczną: zmożoną chorobą kobietą, wyciągającą do doktora rękę aby ten zmierzył jej puls. Tytuł obrazu, jak i inskrypcja - "Żadne lekarstwo tu nie pomoże, to tylko choroba miłości" - nie powinny w zasadzie pozostawiać żadnych wątpliwości co do natury złego samopoczucia bohaterki. Co jednak tak naprawdę kryje się pod określeniem "choroba miłości"? Na co są chore te bladolice holenderskie dziewczęta?
Znajdź sześć szczegółów, którymi różnią się obrazy, wskaż oryginał i postaw rozpoznanie choroby.

Autorka jest doktorem historii sztuki.

Znajdź sześć szczegółów, którymi różnią się obrazy, wskaż oryginał i postaw rozpoznanie choroby u sportretowanej kobiety.



Rozwiązanie poprzedniej zagadki

Oryginalny jest obraz A, a sportretowany mężczyzna cierpi na trądzik różowaty. A oto pięć szczegółów, które różnią opublikowane przez nas obrazy:

1. Wymazane futro, które widać pod szatą starca.
Starzec nosi typowy strój przedstawiciela wyższej klasy Republiki Florenckiej w XV wieku. Szaty te zrobione były z materiału wełnianego, zwykle w kolorze karmazynowym. Ten intensywny odcień czerwieni, symbol rangi społecznej i luksusu, uzyskiwany był poprzez barwienie tkaniny barwnikiem otrzymywanym z suszonych łusek owada zwanego coccus ilicis. Letnia wersja stroju podszyta była jedwabiem, a zimowa futrem.

2. Palec wskazujący i środkowy chłopca bardziej oddzielone od serdecznego i małego (te dwa lekko zgięte).
Takie ustawienie palców chłopca sugerowałoby gest błogosławieństwa, używany w malarstwie religijnym i niezwykle rzadko stosowany w świeckich portretach. Jednym z najsłynniejszych płócien, nawiązującym do tego gestu w portrecie, jest "Autoportret" Albrechta Dürera z 1500 r., gdzie malarz stylizuje się na postać Chrystusa.

3. Zadrapania na czole starca.
Portret w istocie miał takie zadrapania, zanim poddany został restauracji w latach 90. XX wieku.

4. Brak fałd materiału na szacie starca.
Wymazany fragment to tak zwany cappuccio, nakrycie głowy noszone przez wysokich rangą dostojników Republiki Florencji. Cappuccio mógł być noszony na głowie, ale często był także drapowany na ramieniu - przypominał wtedy wyglądem pelerynę, jak w przypadku obrazu Ghirlandaio.

5. Przerobiona wieża kościoła, wyglądająca jak kopuła katedry florenckiej.
Dodana do bryły kościoła kopuła wzorowana jest na sylwetce tej wieńczącej katedrę florencką. Kopuła, zbudowana według planów Filippa Brunelleschiego, była sercem i dumą Florencji, a według słów Vasariego sam jej cień mógłby pokryć całą Toskanię.


Gazeta Lekarska 2012-05 - pismo izb lekarskich. Wydawca: Naczelna Rada Lekarska.
http://http://www.gazetalekarska.pl
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2005  
Korespondencja: redakcja@gazetalekarska.pl  
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl  
Data utworzenia: 2012-05-04