Partnerami serwisu są:



Nasza strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki.
 

 Gazeta Lekarska  Przegląd numerów Gazety Lekarskiej  Rocznik 2000 Gazety Lekarskiej  Numer 2000-09  Nekropolie katyńskie 

  Tu spoczywają lekarze

Uroczystość otwarcia i poświęcenia Cmentarza Ofiar Totalitaryzmu odbyła się 17 czerwca 2000 r. w Charkowie-Piatichatkach na Ukrainie. Jest to pierwsza z nekropolii, na której znajdują się groby polskich oficerów zamordowanych na wiosnę 1940 r. na Wschodzie.
W otwarciu cmentarza wzięli udział premierzy Polski i Ukrainy Jerzy Buzek i Wiktor Juszczenko. Uroczystość zaszczyciła kilkusetosobowa grupa federacji Rodzin Katyńskich z wielu zakątków świata, w tym z: Polski, Stanów Zjednoczonych, Kanady, Australii oraz Izraela. Byli reprezentanci generalicji i korpusu oficerskiego Wojska Polskiego, policji i Straży Granicznej. W ceremonii uczestniczył także prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Krzysztof T.Madej. Uroczystą mszę świętą odprawił biskup polowy Wojska Polskiego Sławoj Leszek Głódź. Towarzyszyli mu duchowni obrządku prawosławnego, ewangelickiego oraz rabini. Biskup poświęcił cmentarz. Po raz pierwszy rozległ się dzwon Charkowski, którego dźwięk symbolizuje głos skrytobójczo pomordowanych jeńców. "Musiało minąć prawie całe nasze życie, byśmy mogli stanąć nad grobami bliskich". 
Te słowa wypowiedziane przez przedstawicielkę Rodzin Katyńskich po 60 latach od dokonania mordu obrazują całą rozpacz i gorycz członków rodzin zamordowanych więźniów. Oprawcy nie tylko unicestwili jeńców polskich fizycznie, ale chcieli zabić pamięć o nich i okryć tajemnicą na zawsze miejsca ukrycia ich zwłok. W Charkowie spoczywają oficerowie WP i innych formacji militarnych II RP, w tym Korpusu Ochrony Pogranicza i Żandarmerii Wojskowej, którzy we wrześniu 1939 r. walczyli w obronie Lwowa, Twierdzy Brześć, Grodna, Wilna, Równego, Stanisławowa i innych miejscowości zajmowanych przez Armię Czerwoną. Wśród wziętych do niewoli radzieckiej oficerów znalazło się liczne grono lekarzy polskich. Na cmentarzu w Piatichatkach znajdują się ich liczne mogiły. 
Ta najsmutniejsza i jedna z najpóźniej otwartych polskich nekropolii wojennych pachnie jeszcze świeżą farbą. Posiada ogrodzenie. Za bramą główną ciągnie się aleja z 3800 wmurowanymi tabliczkami inskrypcyjnymi, na których są umieszczone nazwiska i dane pomordowanych oficerów. Aleja w połowie przecina pętlę "czarnej drogi". Po bokach znajdują się obudowane mogiły w kształcie kamiennych kopców z krzyżami wyznania rzymskokatolickiego i prawosławnego. Aleja prowadzi do ogromnej ściany składającej się z dwóch skrzydeł, które łączy wielki krzyż. Zostały na niej wyryte nazwiska wszystkich rozstrzelanych tu Polaków. Ściana wraz z krzyżem, podziemnym dzwonem i ołtarzem ofiarnym stanowią rodzaj otwartej kaplicy. Po jej przeciwległej stronie podobna z nazwiskami mieszkańców Charkowa i okolic zamordowanych w latach 1937-38. Obok wejścia na cmentarz stoją obeliski z godłami państwowymi Polski i Ukrainy. Powierzchnia nekropolii jest niewielka i wynosi zaledwie 2,31 ha. Autorami projektu Cmentarza Ofiar Totalitaryzmu są artyści rzeźbiarze Zdzisław Pidek i Andrzej Sołyga. Akt erekcyjny pod jego budowę wmurowano 27 czerwca 1998 r. Prace rozpoczęły się na wiosnę 1999 r. Działająca w imieniu rządu RP Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa była ich inwestorem. 
Dramat rozpoczął się 5 marca 1940 r., kiedy to najwyższe władze Związku Radzieckiego zdecydowały o fizycznej likwidacji 14 700 polskich jeńców wojennych więzionych w trzech wielkich obozach: Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku oraz 11 000 Polaków aresztowanych i przetrzymywanych w więzieniach Zachodniej Ukrainy i Białorusi. Od 1 kwietnia 1940 r. do obozów jenieckich zaczęły przychodzić z Moskwy listy - zlecenia z nazwiskami i danymi personalnymi oficerów polskich zakwalifikowanych do rozstrzelania. Były to tzw. listy śmierci. Z dokumentów wynika, że "zlecenia wysyłki jeńców do Smoleńska, Charkowa i Kalinina były równoznaczne z rozkazem rozstrzelania". Do Charkowa wagonami kolejowymi przywożono oficerów polskich z obozu w Starobielsku oraz Polaków z więzień Zachodniej Ukrainy. Pierwszy transport 195 osób przyjechał 5 kwietnia 1940 r. na podstawie list podpisanych dwa dni wcześniej. Jeńcy zostali natychmiast rozstrzelani. Mordy odbywały się w piwnicach więzienia wewnętrznego siedziby obwodowego NKWD, które mieściły się w centrum miasta. Dzisiaj piwnice te już nie istnieją.    Nocą zwłoki natychmiast przewożono samochodami ciężarowymi do obszaru leśnego we wsi Piatichatki na obrzeżach miasta i wrzucano do wcześniej wykopanych wielkich dołów, które następnie koparki zasypywały ziemią. Cały proces mordu trwał kilkadziesiąt dni. Miejsce ukrycia zwłok utrzymywano w tajemnicy przed opinią publiczną aż do 1991 r. 
Rząd Polski na Uchodźstwie wielokrotnie zwracał się do władz Związku Radzieckiego z zapytaniem o los kilkunastu tysięcy polskich oficerów zaginionych na terytorium Związku Radzieckiego. Odpowiedzi nie nadchodziły lub były wymijające. Dopiero po 50 latach, 13 kwietnia 1990 r., w Światowym Dniu Ofiar Katynia w komunikacie agencji TASS znalazło się sformułowanie przyznające, że bezpośrednią odpowiedzialność za zbrodnię katyńską ponoszą najwyżsi przedstawiciele władz: Beria, Mierkułow i ich pomocnicy. Strona sowiecka oświadczyła, że była to jedna z cięższych zbrodni Stalina i wyraziła głębokie ubolewanie z powodu tragedii katyńskiej. TASS poinformowała jednocześnie o poleceniu prezydenta Michaiła Gorbaczowa wszczęcia śledztwa w sprawie zamordowanych jeńców polskich z Kozielska, Ostaszkowa i Starobielska.
Ta właśnie decyzja prezydenta Gorbaczowa umożliwiła zbadanie zbrodni katyńskiej. W ramach śledztwa prowadzonego przez Naczelną Prokuraturę Wojskową Związku Radzieckiego 25 lipca 1991 r. rozpoczęto czynności ekshumacyjne w Charkowie. Była to pierwsza ekshumacja w ramach tego śledztwa. Szczątki oficerów polskich zlokalizowano w obszarze VI kwartału Parku Leśnego w Charkowie. Dopiero jednak ponowne prace ekshumacyjne, badania pomiarowe i sondaże prowadzone w latach 1994-96 przez specjalistów z Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa doprowadziły do odkrycia i dokładnego zlokalizowania miejsca zakopania zwłok oraz znalezienia materiału dowodowego w postaci przedmiotów i zapisków dokumentujących ostatnie chwile życia oficerów. ROPWiM podaje, że w Piatichatkach wykryto 75 masowych mogił. Wśród nich wyróżniono 15 wielkich grobów zbiorczych. Znaleziono w nich szczątki ponad 4200 Polaków. Ponadto odkryto 60 mniejszych mogił, w których spoczywa 2800 Rosjan, Polaków, Żydów i Ukraińców zamordowanych przez NKWD w latach 1937-38. 
Wśród oficerów polskich rozstrzelanych w Charkowie i zakopanych w Piatichatkach zidentyfikowano liczną grupę lekarzy. Według tabliczek inskrypcyjnych na charkowskiej nekropolii znajdują się szczątki 288 lekarzy. Ich najbliżsi uczestniczyli w ceremonii otwarcia Cmentarza Ofiar Totalitaryzmu. Znalazł się wśród nich Jerzy Karol Malewicz z Nowego Jorku, który powiedział "Życiu": "Mój ojciec był lekarzem w Sierpcu. Został zmobilizowany 3 dni przed wojną. Skierowano go do szpitala polowego w Równem, którego był komendantem. Tam dostał się do niewoli. Przysłał nam ze Starobielska dwie kartki oraz dwa złote z wyrytym adresem. W maju 1940 r. przestały dochodzić informacje". "Gazeta Lekarska" drukuje w tym numerze nazwiska zamordowanych oficerów lekarzy w Charkowie i spoczywających w Piatichatkach - Charkowie. Przed nazwiskiem znajduje się nr tabliczki inskrypcyjnej na grobie i stopień wojskowy. Po nazwisku podstawowe dane. Lista została udostępniona redakcji "GL" przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Była wielokrotnie uzupełniana, poprawiana i sprawdzana.

Grac

Zdjęcia zostały udostępnione przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa

Aleja z tabliczkami inskrypcyjnymi pochowanych oficerów prowadząca do polskiej ściany ołtarzowej

Ściana ołtarzowa z nazwiskami rozstrzelanych Polaków

   

Gazeta Lekarska - pismo izb lekarskich. Wydawca: Naczelna Rada Lekarska.
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2005  
Korespondencja: redakcja@gazetalekarska.pl  
Uwagi techniczne: serwis@gazetalekarska.pl  
Data utworzenia: 2007-04-04