Jakub Zysman - lekarz społecznik, animator licznych inicjatyw obywatelskich w Klimontowie

      Urodził się w lutym, w roku 1861 w rodzinie żydowskiej w Płocku, jako syn Gerszona Zysmana i Łai z Przysucherów. Po ukończeniu gimnazjum gubernialnego w rodzinnym mieście, w roku 1887 został absolwentem Wydziału Medycyny Cesarskiego Uniwersytetu Warszawskiego.
      Dwa lata później zmienił wyznanie z mojżeszowego na ewangelickie, przystępując do kościoła augsbursko-reformowanego.
      Najpierw praktykował w Wisznicach, od 1890 roku w Warszawie. W roku 1891 ożenił się z polską szlachcianką Eufemią Marią z Modzelewskich. W tym samym roku wraz z żoną przybył do Klimontowa.
      Klimontów nie miał już wtedy praw miejskich, które utracił w roku 1870; liczył niewiele ponad 3 tys. osób. Po zamieszkaniu w Klimontowie szybko dał się poznać jako inicjator życia gospodarczego i społecznego miasteczka, w którym, z małą przerwą na okres wojny, przyszło mu żyć i pracować do śmierci, tj. do roku 1926. Już w roku 1895, wspólnie z właścicielem Ułanowic, Stefanem Chajeckim założył drugi w mieście "sklep katolicki" pod nazwą "Spółki Komandytowej" oraz jego filię w Koprzywnicy (wcześniej prawie cały handel w Klimontowie był w rękach Żydów). Spółka dostarczała obywatelom i włościanom nasion, narzędzi rolniczych i innych akcesoriów życia gospodarczego.
      Należało do niej wielu światłych obywateli Klimontowa. Z inicjatywy dr. Zysmana, przy ich wydatnej pomocy, w roku 1898 powołano do życia Klimontowskie Towarzystwo Pożyczkowo- Oszczędnościowe.
      W roku 1900 skupiało ono blisko tysiąc członków, a w 1909 ok. 1500, głównie włościan. Dynamicznie rozwijające się, osiągnęło po kilku latach milionowe obroty, przeznaczając w roku 1909 ponad 2 tys. rubli na cele dobroczynne i użyteczności publicznej. W roku 1913 Towarzystwo przystąpiło do budowy własnej siedziby, której ukończenie uniemożliwił wybuch I wojny światowej. Znane są inne pożyteczne inicjatywy dr. Zysmana, jak chociażby budowa remizy strażackiej, rozpoczęcie na początku XX wieku akcji brukowania ulic i placów w miasteczku. Dr Zysman był także, obok Karskich z pobliskich Górek, pomysłodawcą budowy w roku 1907 szosy łączącej Klimontów z Opatowem przez Gorlice. Z jego inicjatywy poczta rozpoczęła dostarczać mieszczanom gazety codzienne, a w roku 1910 przeprowadzono połączenie telegrafowe Klimontowa z Opatowem. Zysman miał także znaczący udział w powołaniu w roku 1905 Polskiej Macierzy Szkolnej, której zadaniem było m.in. krzewienie oświaty ludowej, prowadzenie szkół powszechnych oraz czytelni i organizowanie kursów dla analfabetów. W następnym roku, z inicjatywy utworzonego pod kierownictwem dr. Zysmana komitetu szkolnego, wyremontowano pomieszczenia poklasztorne i założono szkołę gimnazjalną Polskiej Macierzy Szkolnej. Otwarto również bibliotekę ludową, która cieszyła się wyjątkową popularnością. Niestety, w roku 1907 władze carskie specjalnym rozporządzeniem rozwiązały Macierz Szkolną, co spowodowało zamknięcie szkoły i biblioteki.
      Dr Zysman był także działaczem Towarzystwa Gniazd Sierocych. Przez kilka lat blisko współpracował z prekursorem systemu rodzinnego wychowania sierot, Kazimierzem Jeżewskim. Kiedy wybuchła I wojna światowa, Jakub Zysman, pomimo poważnej choroby - gruźlicy kości, został powołany jako lekarz do rosyjskiego wojska. Gdzie i pod czyimi rozkazami walczył, nie wiadomo.
      Jego żona, wraz z dziećmi, Jerzym (urodzonym w 1895 - późniejszym profesorem chirurgii w AM w Krakowie), Renią (urodzoną w 1897) i najmłodszym Wiktorem (urodzonym 17 lipca 1901 r., znanym pod nazwiskiem Jasieński i przybranym imieniem Bruno - późniejszym wybitnym poetą i futurystą) wyjechała do Moskwy, gdzie przebywała do wiosny 1918 roku. Jerzy rozpoczął w Moskwie studia medyczne, zaś Bruno ukończył tam gimnazjum polskie, będąc także świadkiem wydarzeń rewolucyjnych, które go później zainspirowały jako poetę i dramaturga.
      W końcu 1918 roku, już po zakończeniu wojny, dr Zysman wraz z rodziną powrócił do Klimontowa, gdzie nadal pracował jako lekarz w powracającym do życia miasteczku. Jeszcze za życia przylgnęło do niego miano klimontowskiego Judyma. Być może to on stanowił prototyp bohatera powieści "Ludzie bezdomni" Stefana Żeromskiego. Jakub Zysman zmarł 24 kwietnia 1926 roku. (Przez ostatnie pięć lat, po nagłej śmierci córki Reni, nie zaprzestając praktyki lekarskiej, mniej udzielał się społecznie).
      W jego ostatniej ziemskiej drodze na cmentarz katolicki wzięli liczny udział mieszkańcy Klimontowa i okolicznych wiosek. Wg relacji prasowych, kondukt pogrzebowy liczył ok. 10 tys. ludzi! Ceremonię żałobną prowadził pastor ze zboru ewangelickiego z podstaszowskiego Sielca, ale uczestniczyli w niej także rabin i biskup sandomierski. W mowach pożegnalnych podkreślano wielką pracowitość i miłosierdzie dla biednych oraz bezinteresowność w pełnieniu posługi lekarskiej. Dr Zysman ubogich pacjentów leczył za darmo, nierzadko samemu finansując ich leczenie.
      Zostawił po sobie pamięć dobrego człowieka i zasłużonego dla społeczeństwa Polaka, wielkiego społecznika i filantropa. Do dzisiaj trwa pamięć o nim wśród mieszkańców Klimontowa, a jego odnowiony grób często pokrywają kwiaty.

Maciej A. Zarębski

Eskulap Świętokrzyski 2011 nr 10 - pismo Świętokrzyskiej Izby Lekarskiej.
Wydawca: Okręgowa Rada Lekarska w Kielcach.
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.